Dostępne języki
Ostatnio w świecie teatralnym trwała gorąca dyskusja na temat wysokich kosztów realizacji i utrzymania przedstawień, szczególnie musicali, wywołana artykułem w New York Times, który opublikowano w zeszłym tygodniu.
Nie jest przypadkiem, że te rozmowy toczą się w czasie, gdy dwa z głównych związków Broadwayu, Actors Equity i American Federation of Musicians Local 802, renegocjują swoje umowy z Broadway League, konsorcjum właścicieli teatrów, producentów, dyrektorów generalnych i prezentujących, którzy negocjują w imieniu wszystkich przedstawień Broadwayu.
Fakty są takie, jakie są. Oryginalne musicale kosztują więcej pieniędzy na realizację na Broadwayu i są droższe w utrzymaniu niż kiedykolwiek wcześniej. Do tej pory jedynymi musicalami, które zwróciły swoje koszty produkcji po otwarciu po pandemii, są Six, MJ: The Musical oraz &Juliet. Wszystko to jest dobrze udokumentowane, ale kluczowe jest, czy sprzedaż biletów może utrzymać te wyższe koszty?
Krótka odpowiedź brzmi: nie. W wielu aspektach rok 2025 był rokiem przełomowym dla rentowności przedstawień. Z artykułu „Trend musicali za 30 milionów dolarów” opublikowanego w styczniu: „Jeśli Hell’s Kitchen, The Outsiders oraz The Great Gatsby zwrócą, to będzie 3 z 15 nowych musicali z zeszłego sezonu, które zwrócą koszty, czyli 20%. Nawet jeśli tylko dwa z trzech zwrócą, to wpłynie to na całkowity wynik sezonu przed rokiem – 7 z 36, co daje 19,45%.”
Jednak wszystkie trzy z tych przedstawień odnotowały w tym roku znaczące spadki dochodów, bardziej niż to typowe. Obecnie wydaje się mało prawdopodobne, że Hell’s Kitchen i The Great Gatsby zwrócą koszty, a The Outsiders zajmuje znacznie więcej czasu niż początkowo oczekiwano. W dużej mierze to przez to, jak ich dochody spowolniły. Średnie dochody dla The Outsiders spadły o 150 000 dolarów tygodniowo w 2025 roku. Sytuacja dla Hell’s Kitchen i The Great Gatsby jest jeszcze bardziej ponura, z Gatsby spadkiem średnio prawie 250 000 dolarów tygodniowo, a Hell’s Kitchen zmniejszył się o prawie 600 000 tygodniowo porównując 2025 do 2024. To znacznie większe spadki niż w przypadku innych nowych musicale, które trwały tak długo. MJ, &Juliet i Six w połączeniu średnio spadły o około 100 000 dolarów tygodniowo w swoim drugim roku.
Patrząc na ten rok, istnieje kilka przedstawień, które wydają się prawdopodobne, że zwrócą swoją początkową inwestycję. Just In Time jest na dobrej drodze do zwrócenia. Maybe Happy Ending, nawet z ostatnimi dramami castingowymi, nadal radzi sobie dobrze, a powrót Darrena Crissa w zimie powinien okazać się bardzo zyskowny. Mogą ostatecznie zwrócić koszty, choć na tę chwilę nie jest to pewne. Pozostałe przedstawienia są możliwe, ale mało prawdopodobne. Death Becomes Her’s dokładne dane finansowe są nieznane poza ich początkową kapitalizacją wynoszącą 31,5 miliona dolarów. Trudno sobie wyobrazić, że zwrócą to w krótkim czasie, jeśli kiedykolwiek, z pewnością są jednym z droższych nowych przedstawień do operowania na Broadwayu ostatnio. Operation Mincemeat’s dane są bardziej znane, z Philipem Boroffem, który raportował w zeszłym roku, że będą potrzebować średnio 146 dolarów za bilet przez rok, aby zwrócić. Izolując tę liczbę, przy obecnym tempie, choć nie tracą pieniędzy, to do zwrócenia dojdzie około 2028 roku. Buena Vista Social Club znajduje się w drugiej najlepszej pozycji, jedyną rzeczą, która ich martwi, jest to, jaką drogę wybiorą w przyszłości. Jeśli przetrwają następny rok bardziej jak MJ, a nie jak Hell’s Kitchen, również mogą zwrócić w ciągu następnych 12-18 miesięcy.
Wszystko to przedstawia nieco lepszy obraz niż ostatnio namalowany. Ale wciąż jest wiele warunków i „jeśli”, które przedstawienia muszą rozważyć na swojej drodze do zwrotu kosztów. Zmieniający się obraz przyszłości odbija się również w zachowaniu Broadway League. W zeszłym roku, podczas renegocjacji z AFM 802, negocjacje nie trwały długo, ponieważ AFM wygrał znaczną podwyżkę płac bez żadnych ustępstw (zgodnie z ich oświadczeniami po podpisaniu umowy), na poziomie 4,5% podwyżki, co jest największe, jakie kiedykolwiek przyznano. AEA również w swojej zbiorowej umowie z League z 2022 roku, otrzymała średnio 4,33% rocznych podwyżek, z większymi wzrostami dla ról związanych z understudy, części chórowych, kapitanem tańca itp. Ta optymistyczna wizja przyszłości wyraźnie zmniejszyła się od tego czasu.
Ale ostatecznie to, co powoduje, że przedstawienia potrzebują więcej czasu na zwrot kosztów produkcji, to wysokie koszty operacyjne. Jest dobrze udokumentowane, że największą pozycją w budżetach większości przedstawień są koszty wynajmu teatru. Przykładowo, w przypadku niedawnego wznowienia Gypsy, prawdopodobnie płacono ponad 350 000 dolarów tygodniowo za korzystanie z Teatru Majestic, jeśli zsumować 7%, które The Shubert Organization pobiera z wpływów oraz sztywne koszty teatru. To jest zgodne z większością przedstawień, wydatki teatralne zwykle stanowią ponad 30% całkowitych kosztów przedstawienia. Bezpośrednie wynagrodzenia zazwyczaj mieszczą się w zakresie 15%-20% kosztu przedstawienia i dobrze się skalują z rozmiarem przedstawienia. Inne duże pozycje to ogólne i administracyjne (tu są opłaty producentów), a także reklama. Te pozycje również znacząco wzrosły ostatnio, co nie jest nieuzasadnione, ponieważ średni czynsz w Manhattanie nadal rośnie. Jednak kumulacja wszystkich tych czynników, przy stagnacji dochodów i inflacji wynoszącej 25% od 2019 roku, prowadzi przemysł do obecnej sytuacji.
Co zatem to oznacza? Kto musi ponieść największe koszty i poczuć trochę bólu, gdy przedstawienia starają się obniżyć wydatki? Łatwe do wskazania są właściciele teatrów, ponieważ to oni prawdopodobnie zarabiają. W zeszłym roku ujawniono, że Jujamcyn osiągnął prawie 30% zysku na swoich teatrach w roku obrachunkowym kończącym się w marcu 2024 roku. Jujamcyn miał kilka długo grających przedstawień (w tym czasie mieli komercyjnie udany Funny Girl, Hadestown, Moulin Rouge! oraz Book of Mormon), co niewątpliwie im pomogło, ale myślenie, że właściciele teatrów nie zarabiają pieniędzy, jest absurdalne. Dlatego fundusze private equity (które posiadają Ambassador Theatre Group) poszły w stronę Broadwayu. Są też tymi, którzy zostali pozwani za swoje zarządzanie finansami Cabaret jako producenci wykonawczy, chociaż ta sprawa wciąż trwa.
Bez względu na to, co się wydarzy w obecnych negocjacjach, rzeczywistość jest taka, że coś musi się zmienić. Obecny model nie jest zrównoważony, a żadne rozwiązanie tego problemu nie zadowoli wszystkich. Ponieważ ci, dla których model działa, będą walczyć za wszelką cenę, by go nie zmieniać. Dla nas pozostałych, od producentów przedstawień, przez pracowników, inwestorów, po fanów, to my odczujemy ten ból bardziej niż cokolwiek innego.