My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Recenzja: Wesele Figara, Royal Ballet & Opera

Mniej beczka śmiechu, a bardziej cała produkcja browaru: wersja McVicara ma dwadzieścia lat i wciąż jest naprawdę wspaniała

By:
Recenzja: Wesele Figara, Royal Ballet & Opera

Mae West słynnie zapytała: "Czy to jest pistolet w twojej kieszeni, czy po prostu cieszysz się, że mnie widzisz?" Cóż, na początku związku na pewno będą się bardzo cieszyć, że cię widzą. Ale na końcu związku…

 

A to, przyjaciele, jest tak samo dobrą podsumowaniem Mozarta Wesela Figara jak każde inne. 

Zdjęcie: Mihaela Bodlovic

Opera rzadko zajmuje się sequelami. Większość kompozytorów przychodzi, podpala życie swoich bohaterów, a następnie odchodzi. Wesele Figara to wspaniałe odstępstwo: druga część, która faktycznie dorównuje mocą oryginałowi. Jeśli Barbier z Sevilli był napędzany surową ambicją wspinania się po drabince społecznej, jego kontynuacja jest napędzana gorzką rzeczywistością rozczarowania.

W ciągu dwóch dekad od debiutu tej produkcji w Covent Garden, reżyser David McVicar otrzymał tytuł szlachecki, a RBO wyciągnęło tego niezawodnego konia wyścigowego co kilka lat na bieg. Teraz pod batutą Bertranda de Billy'ego, zasłużenie zyskało miejsce w panteonie wielkich XXI wieku. 

Zdjęcie: Mihaela Bodlovic

Figaro, szybko mówiący barber i zarazem pośrednik, który pierwotnie pomógł hrabiemu Almaviva zdobyć serce i posag Rosiny, teraz jest wiernym służącym uwięzionym pod władzą niewiernego pracodawcy. Bezsilny, zmuszony jest obserwować, jak arystokratyczne spojrzenie hrabiego błądzi od hrabiny prosto w kierunku personelu domowego, w tym narzeczonej Figara, Susanny. Okazuje się, że pomoc bogatemu facetowi w zdobyciu dziewczyny nie kupuje lojalności; po prostu daje ci miejsce w pierwszym rzędzie na jego następny kryzys wieku średniego.

Jeśli to brzmi trochę ciężko, zapewniam, że to komedia, która zyskuje co najmniej pierwsze trzy godziny swojego czasu trwania. Wiele scen nie jest tak bardzo beczką śmiechu, co całym browarem. Oprócz radzenia sobie z wiecznie rozproszonym pracodawcą, Figaro musi zmierzyć się ze starszą Marcelliną, która chce albo zwrotu pieniędzy, które mu pożyczyła, albo ręki służącego w małżeństwie. 

Zdjęcie: Mihaela Bodlovic

Tymczasem Susanna i hrabina mają swoje plany i przystępują do wprowadzania w błąd coraz bardziej sfrustrowanego hrabiego, który spędza większość opery odkrywając, że prawo do czegoś nie jest tym samym co kompetencje. Wśród tego wszystkiego, pożądliwy nastolatek Cherubino przeskakuje przez pokoje i przebrania jak piłeczka, zazwyczaj tylko jeden peruka od katastrofy. Ostatni akt, rozgrywający się w ciemnym ogrodzie, ukazuje niemal śmiertelne połączenie strzelb i błędnej tożsamości, zanim ostatnie przesłania wybrzmiewają: miłość zwycięża wszystko, wszystko jest wybaczone, a najbliższy szatnia jest tam, proszę pana, proszę pani.

Południowoafrykańska sopranistka Masabane Cecilia Rangwanasha jest sercem i duszą tego najnowszego wznowienia w debiucie roli jako hrabina. Elegancja jej śpiewu dorównuje jedynie emocjonalnej głębi, którą nadaje libretcie Lorenzo Da Ponte. Kiedy staje na scenie, aby lamentować nad zdradzieckim zachowaniem hrabiego w „Dove sono i bei momenti”, można usłyszeć upadającą szpilkę w Bow, nie mówiąc już o Bow Street.

Zdjęcie: Mihaela Bodlovic

Jej wspólniczką jest kolejny mocny głos, przy czym Louise Alder jest starym wygą w graniu sprytnej Susanny. Svetlina Stoyanova przynosi dom na kolana swoim poruszającym „Voi Che Sapete”, podczas gdy Andrey Zhilikhovsky przekracza granice pantomimy, aby uczynić hrabiego prawdziwie godnym pogardy.

Opera nie jest wolna od wad, szczególnie gdy analizuje się ją przez pryzmat #MeToo, a jej ostatnie pół godziny niewiele dodaje do czegokolwiek, poza ogólną chęcią powrotu do domu po trzech godzinach doskonałej rozrywki. Ta wersja ma wystarczająco dużo lat, by głosować i powstała przed pierwszym iPhonem, ale dzięki wspaniałemu projektowi, doskonałemu clowningowi i sublimej komedii, nigdy nie zdradza swojego wieku. 

Zarówno Mae West, jak i Mozart rozumieli tę samą prawdę: społeczeństwo lubi udawać, że pragnienie rządzi regułami, podczas gdy komedia zazwyczaj zaczyna się w chwili, gdy te zasady zawodzą. McVicar, dwadzieścia lat później, wciąż to wie.

Wesele Figara trwa do 2 lipca.

Zdjęcie: Mihaela Bodlovic



Videos


TICKET CENTRAL
Hot Show
Tickets From $59
Hot Show
Tickets From $77
Hot Show
Tickets From $70
Hot Show
Tickets From $59








To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.