Skip to main content
My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Wywiad: 'Najlepsze przyjaźnie to te, gdy dzielisz się sztuką': Van Hughes i Nick Blaemire o przyniesieniu rockowego musicalu SPACE DOGS do Londynu

'To jest jednocześnie głupie i przejmujące, a to fascynująca kombinacja'

By:

Po scenach w Maine i Nowym Jorku musical Space Dogs wyrusza do Londynu. Napisany i wykonywany przez Van Hughesa i Nicka Blaeire'a, a reżyserowany przez Willa Bluma, spektakl opowiada historię Lajki, pierwszego psa, który poleciał w kosmos podczas zimnej wojny między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim, oraz eksploruje relacje między człowiekiem a psem.

Niedawno mieliśmy okazję porozmawiać z Hughesem i Blaeire'em o przyniesieniu Space Dogs do Wielkiej Brytanii. Omówiliśmy to, co skłoniło ich do stworzenia tego spektaklu osiem lat temu, jak wyglądał ich proces twórczy i jakie nadzieje wiążą z nim dla publiczności.


Co skłoniło was do stworzenia Space Dogs?

Van: Cóż, Nick i ja zostaliśmy przyjaciółmi po tym, jak obsadził mnie w produkcji A Little More Alive w Kansas City Rep. Zostaliśmy kumpelami od muzyki, wysyłając sobie rzeczy tam i z powrotem, mówiąc: "Czy wiesz, co to jest?". Najlepsze przyjaźnie to te, gdy dzielisz się sztuką ze sobą. Byłem gotów napisać coś nowego i byłem w fazie badawczej, wszedłem na YouTube i odpowiedziałem na pytanie: "Czy psy chodziły w kosmos? Nie pamiętam, czy to prawda czy nie!". I wpadłem w tę szaloną dziurę w králikach na YouTube. Natychmiast zadzwoniłem do Nicka, opowiedziałem mu całą historię tego, co znaleźliśmy...

Nick: I zapisywałem to podczas gdy mówił!

Van: Nick słynnie powiedział: "Czy to pierwsza rzecz, którą razem piszemy?". A ja odpowiedziałem: "Tak!". To szalone, że osiem lat temu zaczęliśmy od ziarenka pomysłu, a nasza wrażliwość zaprowadziła nas do stworzenia tego w taki sposób - bardzo spontanicznie, a jednak hiperstylizowane teatralnie, a jednak coś, czego nie możesz przewidzieć. Różne gatunki muzyki, pomysły, które sobie przerzucaliśmy, i to po prostu była przyjemność. Przez osiem lat piszemy, wykonujemy i przepisujemy. To takie fajne!

A dla tych, którzy mogą być nieznajomi z tym, możecie nam powiedzieć coś więcej o Space Dogs?

Nick: To zasadniczo dokument o radzieckim programie kosmicznym i ich pracy nad wygraniem wyścigu kosmicznego poprzez wysłanie człowieka w kosmos przed Ameryką. Wszyscy bali się zabicia astronauty, więc starali się dowiedzieć, czy forma życia w ogóle mogłaby przetrwać warunki w kosmosie - Rosjanie wybrali psy. I szczerze mówiąc, to bardzo smutna historia, ponieważ Łajka, pies, który pierwszy poleciał w kosmos, zmarła, a Rosja to zataiła. Więc jest w spektaklu naprawdę ciemna strona, ale to też jest po prostu hilaryczne, że są ci bardzo surowi rosyjscy naukowcy, którzy starają się zapobiec wojnie jądrowej i są tacy: [w rosyjskim akcentem] "Mały piesek, chodź tutaj, załóż ten skafander kosmiczny i wsiądź do tej małej rakiety". To jest jednocześnie głupie i przejmujące, a to fascynująca kombinacja.

Temat ludzkiej głupoty jest naprawdę w spektaklu, a koncentruje się wokół ryzyka wojny jądrowej i chłopaków z zabawkami - kto ma palec na przycisku, kto jest większym mężczyzną, kto ma większą rakietę - wciąż mamy do czynienia z tymi problemami dzisiaj. A to, co jest fascynujące, to że więź między ludźmi a psami transcenduje wszystkie te konflikty. To przynosi absolutnie najlepszą stronę każdej osobie. Gdy nawet wspomnimy pomysł psa, widzisz, jak ich serca rosną o trzy rozmiary. I dlatego myśleliśmy, że konflikt między tymi dwoma tonami jest naprawdę fascynujący, i ciągle takie jest.

Jak wyglądał proces twórczy przez te osiem lat dla tego spektaklu?

Van: Cóż, naszą pierwszą produkcję mieliśmy w stodole w Maine w Barn Arts Collective dwa lata przed Covid, i to był pierwszy duży impuls do dokończenia tego. A potem Nick spotkał Bernie Telseya w MCC [Manhattan Class Company Theater], którego obaj kochamy i którzy zrobili nasze kariery, a ta produkcja była całkiem inną grą! To było coś w stylu: "Teraz jesteśmy w komercyjnym teatrze off-Broadway. Jak możemy wzbogacić historię? Jak możemy się pozbyć tej spontaniczności?". Ponieważ to ich interesowało - design techniczny, kamery i stworzenie z tego wielkiej produkcji. To był ich pierwszy spektakl po Covid, więc chcieli naprawdę zaimponować ludziom, i byliśmy gotowi na to wyzwanie.

Space Dogs - artwork

Proces polegał na służeniu każdej z tych produkcji, a teraz ta w Londynie będzie naszą wersją 3.0 - już znajdujemy nowe rzeczy! Zaraz mam usiąść i napisać całą nową sekwencję koszmaru dzisiaj. Pracujemy razem tak dobrze, ponieważ widzimy to samo, a to naprawdę trudne z współpracownikami - zobaczyć dokładnie ten sam rezultat, do którego się dąży. I choć stale coś zmieniamy i możemy służyć różnym celom w różnych produkcjach, zawsze staramy się dotrzeć do sedna tonu i stylu, w jaki chcemy opowiedzieć tę historię. Główna część współpracy, którą nie poznamy, aż tam dojedziemy, to ludzie w Wielkiej Brytanii - będą mieli zupełnie inną wrażliwość niż ludzie w stodole w Maine lub publiczność off-Broadway z MCC.

Nick: Pod względem procesu, jedna z rzeczy, którą tak uwielbiam w pracy z Vanem, to fakt, że czuje się bardzo łatwo, i myślę, że to dlatego, że to, o czym właśnie mówił, mówi o byciu na tej samej stronie. Nasze życie doprowadziło nas do podobnej estetyki, i obaj mamy bardzo komplementarne umiejętności [...] To, co kocham w teatrze, to uczucie, że jesteśmy z powrotem z ludźmi, którzy to napisali - zamknęli w butelce tę ekscytację z wymyślenia tego pomysłu. Tą ekscytacją jest to, co staramy się chronić, gdy przynosimy ją do naszej pierwszej międzynarodowej produkcji - aby zarazić każdego w publiczności tą fascynacją, którą mamy do tego, co naprawdę się stało i co ma tyle emocjonalnych momentów, które są takie dojrzałe do dramatyzacji.

Jak było dla was patrzeć na reakcje publiczności na Space Dogs?

Van: To było ekscytujące widząc, że wielu ludzi w ogóle nie zna tej historii! Więc to jest po prostu inherentnie fascynujące w ten sposób. A potem, nawet jeśli znasz historię, wydaje się, że ludzie dobrze się bawią tym, jak my chcemy ją opowiedzieć naszym szalonym stylem. To komedia, aż do momentu, w którym nią nie jest, i ciągle staramy się trzymać cię w niepewności w ten sam sposób, w jaki ludzie musieli się czuć podczas zimnej wojny i wyścigu kosmicznego wobec tych nowych doniesień wychodzących na jaw.

Nick: Jesteśmy naprawdę podekscytowani, że robimy to w Londynie, częściowo dlatego, że będziemy robić to prawie bez niczego - robiliśmy to w MCC z prawdziwym mnóstwem geniuszów w dziale designu, i lalkarzami oraz projektantami projekcji, i mieliśmy diody LED na żywo. A robienie tego teraz z tylko lalkami psów i kilkoma instrumentami rzeczywiście oddaje nam więcej narzędzi do naszego performerskiego pasma narzędzi, ponieważ pozwala nam naprawdę tworzyć historię dla ciebie w sposób, w jaki ją wykonujemy, zamiast polegania na rzeczach. Obie wersje są fajne, ale to, że mamy okazję zrobić tę, to właśnie tam nasza estetyka się ewoluowała.

Co macie nadzieję, że publiczność weźmie z Space Dogs?

Van: Myślę, że chyba wszyscy już rozumieją, jak wyjątkowe są psy, więc mogą to zabrać ze sobą do domu. Ale główna część historii, która jest taka genialna, to kontekst tego, gdzie byliśmy w tamtym czasie po drugiej wojnie światowej. Nawet sama idea "Będziemy wysyłać człowieka w kosmos", to po prostu wydaje się całkowicie absurdalne, a potem to zrobili! Ta idea wynalazku i tego, jak coś dla nas teraz jest po prostu powszechne. Do cholery, kosmos stał się teraz publicznie spółką handlową do turystyki.

Nick: Tak na wszystko! [...] Jesteśmy gatunkiem opartym na osiągnięciach - kochamy wygrywać, nabywać i tworzyć, i jest coś bardzo konstruktywnego w tym. Jest też coś bardzo destruktywnego w tym. A to, co jest fascynujące, to że, gdy przechodzimy do AI i nabywamy publicznie handlowaną spółkę gwiazd, zwracamy się na zewnątrz, ale czy patrzymy do wewnątrz? Czy zwracamy się na zewnątrz, aby nie patrzeć do wewnątrz, aby nie stawiać czoła sobie? Słuchamy podcastów przez cały dzień, więc nie musimy słuchać, jak sami się myślimy. A co robią psy, to doskonała przeciwność dla tej mentalności wygrywania osiągnięć. Psy nie obchodzi, czy wygramy czy przegramy - kochają cię bez względu na wszystko. Mam nadzieję, że publiczność weźmie ze sobą uczucie: nie uciekaj od siebie. Spójrz innym ludziom w oczy i znajdź głębię, którą mogą ci zaoferować. Jeśli potrzebujesz sprawdzenia, co jest ważne, idź i spójrz psu w oczy.

I na koniec, jak każdy z was opisałbyś Space Dogs jednym słowem?

Van: Genre-defying (Genre-łamiący).

Nick: Ridiculous - podwójne znaczenie! (Śmieszny/absurdalny)

Space Dogs odbywa się od 28 lipca do 9 sierpnia w The Other Palace.



Najnowsze artykuły

1
Recenzja: THE JONATHAN LARSON PROJECT, Southwark Playhouse Photo
2
Wideo: Marla Mindelle śpiewa 'Sit Down You're Rockin' The Boat' z musicalu GUYS & DOLLS na MISCAST26 Photo
3
CATS: THE JELLICLE BALL Will Play Final Broadway Performance This Summer Photo
4
Trentino Music Festival oddaje hołd Josh Grisetti'emu: 'Jego życzliwość, talent i wsparcie pozostawiły trwały ślad' Photo
5
Aktorka Marvel i teatru Wai Ching Ho zmarła w wieku 82 lat Photo
6
CATS: THE JELLICLE BALL Odwołuje Spektakl 13 lipca Photo
7
Ekskluzywnie: Showrunnerki ELLE Laura Kittrell i Caroline Dries rozmawiają o serialu-prequelu LEGALLY BLONDE Photo
8
Zdjęcia: Za kulisami premiery "GIULII: KRÓLOWEJ TRUCIZNY Z PALERMO" Jennifer Nettles Photo
9
Tye Blue dołącza do parodii musicalowej DANCE MOMS - THE PYRAMID Photo
10
Wideo: Za kulisami NEWSIES - próba projektowa przed premierą w The Muny Photo

BroadwayWorld TV


Ticket Central
Hot Show
Tickets From $89
Hot Show
Tickets From $123
Hot Show
Tickets From $72
Hot Show
Tickets From $65
To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.