Dostępne języki
Dylan Mulvaney, która występuje jako Anna Boleyn w broadwayowskim musicalu Six do 31 maja, zwraca się do swoich krytyków.
W szczerym filmie „Get Ready With Me” opublikowanym w swoich mediach społecznościowych pod koniec zeszłego tygodnia, Mulvaney — która zadebiutowała na Broadwayu w lutym — wyjaśniła, jak to jest zastąpić aktora w długo działającym musicalu jako osoba transpłciowa.
„Jestem w Six: The Musical już ponad dwa miesiące i spędzam niesamowity czas,” zaczyna Mulvaney, 29 lat. „Nagrywam to dzisiaj z poczucia obfitości, a nie braku, bo nie każdego dnia czuję się ze sobą świetnie, ale ostatnio miałam kilka naprawdę dobrych pokazów.”
Mulvaney, której obsadzenie w Six spotkało się z różnymi reakcjami w internecie, zauważa, że zagranie w spektaklu jako osoba transpłciowa „to zupełnie nowe terytorium, ponieważ nie było zbyt wielu osób transpłciowych zastępujących w musicalach na Broadwayu, co jest smutne, bo powinno się to odbywać cały czas.”
Osobowość medialna — ubrana w koszulkę z napisem „Tranne Boleyn” — zauważyła, że kiedy zespoły castingowe „staranie włączają kogoś z innym doświadczeniem życiowym, może to nadać postaci zupełnie nową i głęboką perspektywę.”
Mulvaney, która wcześniej występowała w trasie z The Book of Mormon, wyjaśniła, że nie opuściła żadnego występu w Six od otwarcia i całkowicie przestawiła swój styl życia, aby „dostarczyć w każdy jeden raz” — jednak nadal spotyka się z nienawiścią online.
„Największą przeszkodą dla osób transpłciowych w musicalach jest zmiana tonacji,” powiedziała Mulvaney, wyjaśniając, że większość spektaklu śpiewa w oryginalnych tonacjach z wyjątkiem numeru „Don’t Lose Ur Head,” który został obniżony o pół tonu.
Wskazując, że w internecie krążą klipy, w których śpiewa fragment „Don’t Lose Ur Head” podczas „The Megasix,” Mulvaney powiedziała, że ostateczny numer z całą obsadą musi być wykonywany w oryginalnej tonacji.
„Kiedy zaczynałam w lutym, widziałam komentarze z naszej pierwszej nocy, w których ludzie mówili bardzo nieprzyjemne rzeczy o moim śpiewie i zajęło mi to dużo czasu, aby zdać sobie sprawę, że ci ludzie faktycznie nie widzieli mnie w przedstawieniu,” powiedziała Mulvaney.
„Opierali swoje opinie na bardzo małym klipie w internecie i sprawili, że naprawdę znienawidziłam ten moment w spektaklu, który przypada na nasze wyjście przed kurtynę i ukłony, kiedy powinnam świętować przedstawienie, które właśnie zakończyliśmy,” kontynuowała.
Chociaż Mulvaney przyznała, że nie jest „najlepszą wokalistką”, zadeklarowała, że „odzyskała swoją moc” i „nie bardzo interesuje się krytyką, chyba że pochodzi od kogoś, kto siedzi w teatrze, oglądając całe przedstawienie.”
„Daję 125% w każdym występie, bo wiem, jak bardzo mam szczęście, że tu jestem,” powiedziała. „Radość osób transpłciowych i humor, który wnoszę na tę scenę każdej nocy, są dla mnie wystarczające, aby wierzyć, że zasługuję tu być.”
Świętując reprezentację osób transpłciowych obecnie na Broadwayu — w tym w Cats: The Jellicle Ball — Mulvaney powiedziała, że ma nadzieję, że jeszcze więcej osób transpłciowych będzie miało szansę zabłysnąć.
Mulvaney ostrzegła, że „nie jest dobrze publicznie rozrywać mnie na kawałki w komentarzach, ponieważ są ludzie, którzy to oglądają i decydują, czy warto angażować osoby transpłciowe w swoje przedstawienia,” dodając: „Moim celem jest, żeby wielu innych osób transpłciowych miało daną taką samą szansę.”
Zwracając się bezpośrednio do osób transpłciowych i/lub niebinarnych, Mulvaney przypomniała im, „Nie jesteśmy problemem, jesteśmy rozwiązaniem. To, co mamy do zaoferowania, jest tak bogate w doświadczenie i radość, że nuta, której nie możemy zaśpiewać lub kostium, który może potrzebować pewnych przeróbek, będą najmniejszymi stratami w tym, co będzie epickim przedstawieniem dla wszystkich zaangażowanych.”
„Myślę, że najfajniejsze jest to, że ani razu nie używam słowa 'trans' w tym przedstawieniu i kiedy tam jestem, nie chodzi o moją tożsamość,” powiedziała.
W sekcji komentarzy do postu Mulvaney, fani Broadwayu i przyjaciele celebrowali gwiazdę za jej występ, a także za zajęcie stanowiska przeciwko krytykom.
„O mój Boże, kocham Cię,” napisała Erika Henningsen, natomiast Chaz Wolcott skomentował: „To jest naprawdę piękne. Zasługujesz, by tu być. Ignoruj ludzi ograniczonych w myśleniu, którzy NIGDY nie mogliby zmierzyć się z krytyką, z jaką się mierzysz, a mimo to podchodzisz do życia z takim zachwytem i nadzieją. Jesteś inspiracją.”
Współgwiazda Abigail Barlow, która gra Katherine Howard, po prostu napisała: „Siostro-żonko.”
Six, popowa interpretacja życia sześciu żon Henryka VIII, obecnie grana jest w broadwayowskim teatrze Lena Horne.