Dostępne języki
![]()
Wiemy, jak to się kończy. Dwóch mężczyzn spotyka się w tunelu, jeden przedstawia się jako Gavrilo, a scena jest ustawiona do preludium jednego z najważniejszych epizodów historii XX wieku. Ale Rajiv Joseph's Archiduk mało interesuje się rekonstrukcją historyczną. Zamiast tego przekształca serbskich nacjonalistycznych zabójców w wyraźnie XXI-wiecznych przegranych, którzy ledwo radzą sobie sami ze sobą, nie mówiąc już o pistolecie.
Prawdziwą troską Archiduka jest teraźniejszość. Princip i jego współspiskowcy to młodzi i wrażliwi bezdomni, zahipnotyzowani retoryką “kapitana”, pompatycznego nacjonalisty granego z przesadną bombastycznością przez Marca Woottona, który przekonuje ich, że hegemonia austro-węgierska jest główną przyczyną ich ubóstwa i konsumpcjonizmu, który dał im tylko kilka miesięcy życia. Echa toksyczności męskości są niepodważalne. Ta sama dynamika bezcelowych pretensji jest zbierana i uzbrojona przez pryzmat przeszłości. Młodym mężczyznom, którzy nie mają egzystencjalnego celu, wręcza się sprawę, która pochlebia ich współczuciu w to, co nazywa się rodzajem przeznaczenia.
Ale kiedy podtekst zostaje ustalony, sztuka traci impet. Większość drugiego aktu krąży wokół roszczenia Gavrila, że jest nawiedzany przez martwą kobietę, która popełniła samobójstwo. Ostatnie resztki jego sumienia są szybko duszone przez kapitana, który odrzuca ją i wszystkie kobiety jako czarownice. Może po prostu jesteśmy lepiej poinformowani o dynamice mizoginii męskości, więc nie potrzebujemy wskazówek, jak łatwo emocje narodowe i patriarchalne nienawiści do kobiet idą ze sobą w parze. Pierwotnie napisana w 2017 roku, jej podtekst stał się jeszcze bardziej aktualny, gdy moralna panika na temat młodych mężczyzn rozkwitła. Jest mocny argument na to, że wyprzedzała swoje czasy, ale to może być wadą.

Pomimo powagi, Joseph polega na dobrze znanych tropach komediowych, aby ulżyć tonowi. Mężczyźni kłócą się i biją jak maluchy, co niewinnie współgra z gustowną scenografią Es Devlin, w pełni zrealizowanym tunelem z działającym pociągiem, który przewozi ich do Sarajewa. Jakiekolwiek poczucie spiskowej paranoi jest groteskowo zredukowane przez uporczywe dążenie Josepha do znalezienia slapsticku w stylu Trzech Stooges, gdzie tylko możliwe. Większość postaci sprowadza się do stereotypów. Sladjana, geriatryczna służąca kapitana, wkracza w kadr z tacą deserów tylko po to, by zakłócić kapitana w jego najbardziej gadatliwych chwilach, wygląda jakby przybyła prosto z moralnie wątpliwego sitcomu z lat 70. Reżyserka Lyndsey Turner nigdy nie osiąga Herculejski zadania zrównoważenia tonalnych zwrotów akcji.
Pomimo swej nierówności, sztuka zasługuje na swoje miejsce. Większość teatrów, które zajmują się męską radykalizacją, zmierza w kierunku moralizatorskich polemik. Archiduk ufa swojemu centralnemu pomysłowi, aby wykonać tę pracę. Już wiemy, że Gavrilo Princip pociągnie za spust. Pytanie brzmi, jak zwyczajnym zabójcą mógł być.
Archiduk gra w Royal Court do 25 lipca
Zdjęcia: Helen Murray