Dostępne języki
![]()
Kompania Teatralna Mint z Nowego Jorku specjalizuje się w teatralnych skarbach zapomnianych przez przypadki historii. W tym przypadku, ich obiektem jest Teresa Deevy’s Żona Jamesa Whelana, znana głównie z odrzucenia przez Abbey Theatre w Dublinie pod nowymi, konserwatywnymi regulacjami cenzury, i nie grana w Wielkiej Brytanii od krótkiej serii w New Diorama w 2011 roku.
Żona Jamesa Whelana to w istocie sztuka o ludziach na rozdrożu – „na wolności, by dokonać zmiany”, jak mówi jedna z postaci. Nan (Clíona Flynn) jest zakochana w ambitnym młodym biznesmenie Jamesie Whelanie (Fiach Kunz), który ma zamiar opuścić ich małe irlandzkie miasteczko, aby szukać szczęścia w Dublinie, jednak złożona mieszanka uporu, złych wyborów dokonanych z desperacji i sprzecznych sygnałów od osób wokół nich uniemożliwia im bycie razem.
Przez cały czas Nan otrzymuje godność, mimo niemożliwych sytuacji, w których się znajduje; do drugiego aktu jest już zamężna z innym mężczyzną i wdową, a nie może szukać pracy z powodu obowiązków opiekuńczych wobec ojca swojego zmarłego męża. James, tymczasem, wspina się po śliskiej drabinie w stylu dickensowskim jako dyrektor w firmie motoryzacyjnej, poważna prospect małżeństwa z wyniosłą córką swojego byłego szefa (Molly Hanly) wyłania się na horyzoncie.
Zdjęcie: Alex Brenner
Lecz Deevy nie wypuszcza żadnego z dwojga zakochanych bezkarne. W każdym z trzech wyraźnie wydzielonych aktów sztuki, Nan i James zdradzają się nawzajem w sposób, z którego nie powinno się wracać, by potem znów wpaść w ramiona, a Flynn i Kunz dają stonowane przedstawienie ich niechętnej chemii.
Ta produkcja ma wrażliwość na ciasną strukturę pisania Deevy, jej uwagę na to, jak czas płynie, nie pozwalając nam uciec od konsekwencji naszych wyborów. Scenografia Neila Irisha to turystyczna pastisz irlandzkiego życia wiejskiego, z mchem porośniętymi kamiennymi murami, aż nie jest; w drugim akcie wieś ustępuje miejsca pustkowia biurowego, które James nigdy did się nie udało uczynić domem.
To również przedstawienie, które wyjątkowo poważnie traktuje rytuał plotek małomiasteczkowych. Zamęty i rzeczy niewypowiedziane przez Jamesa i Nan są nieustannie pod lupą, trzymane przez oddaną grupę postaci wspierających, które zawsze skłaniają ich do wybaczania sobie nawzajem lub do szukania gdzie indziej. Dobrze, że fizyczny kulminacyjny moment sztuki – bójka – nie jest wykonywany na scenie, ale obserwowany całkowicie przez okno.
Zdjęcie: Alex Brenner
Eavan Gaffney błyszczy jako Kate, kochanka zamieniona w „ciotkę Sally”, powiernicę Jamesa, podczas gdy David Rawle i Patrick McBrearty dostarczają solidnej komedii jako zbyt gorliwy sekretarz Apollo oraz stary przyjaciel Nan, Tom, który w każdym akcie insynuuje do niej, że „może się zżyć”. Reżyser Jonathan Bank – który po raz pierwszy reżyserował tę sztukę w Nowym Jorku w 2010 roku – przyjmuje zwartą strategię przywoływania tego zżytego środowiska społecznego, w którym wszyscy ciągle wchodzą i wychodzą przez drzwi, każdy podsłuchując rozmowy nieprzeznaczone dla nich.
Żona Jamesa Whelana była ostatnią w długiej kolejce sztuk, które Deevy złożyła do Abbey, wiele z nich dzieliło tego samego zasada dotyczące formowania tożsamości oraz podejmowania własnych decyzji w obliczu presji społecznej. Ta przemyślana produkcja przedstawia mocne argumenty za odwiedzeniem tych wcześniejszych dzieł również.
Żona Jamesa Whelana gra w Teatrze Jermyn Street do 25 lipca
Zdjęcia: Alex Brenner