My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Recenzja: ALBATROSS, Teatr Omnibus

Sztuka Marthy Loader porusza osobisty koszt pracy na pierwszej linii kryzysu klimatycznego

By:
Recenzja: ALBATROSS, Teatr Omnibus

4 gwiazdkiOdkąd kryzys klimatyczny stał się powszechnym tematem, powtarza się fraza, że zjawisko to jest efektem grzechów starszego pokolenia wyrządzonych młodszym, a naprawienie tego jest czymś, co rodzice są winni swoim dzieciom. Nigdy jednak to powiedzenie nie jest tak wyraźne, jak w tym dramacie rodzinnym, autorstwa zdobywczyni nagrody George Devine, Marthy Loader.

Caroline Rippin wciela się w Alicję, naukowca specjalizującego się w lodowcach, która przez kilka miesięcy pracuje w Antarktyce. Jej sześćdziesięcioletnia, niedawno owdowiała matka Ewa (Agnes Lillis) wychowuje małą córkę Alicji, Almę, podczas jej nieobecności, a spotkanie rodziny jest naznaczone prawdopodobieństwem powrotu Alicji do badań i przedłużonej nieobecności Almie.

Caroline Rippin w Albatross. Zdjęcie: Ashley Day

W zaledwie 80 minut, rozgrywających się w całkowicie w suburbannej przestrzeni salonu, obie kobiety zmagają się z tym, co poświęciły w dążeniu do lepszego życia dla swoich potomków. Atmosfera gęsta jest od niezręcznych, napiętych interakcji domowych, a zarówno Rippin, jak i Lillis znakomicie odsłaniają lata urazy w jednym spojrzeniu.

Z perspektywą utraty funduszy na badania Alicji z powodu zmian w środowisku, nawet banalne odniesienia do temperatury w domu pozostają niezręczne. W końcu jej frustracja wobec matki przekształca się w pełną niepokoju demonstrację topnienia czap lodowych przy użyciu opakowania lodów, co jest zarówno szokujące do oglądania, jak i naprawdę pouczające.

To sztuka bogata w dychotomie. Alicja dokonuje wyboru między swoją karierą a byciem obecnością w życiu Almie, ale w obliczu nadchodzącej katastrofy klimatycznej ten znany dylemat zyskuje egzystencjalny wymiar. Jej idealizm i pragnienie bycia bohaterką dla pokolenia swojej córki ściera się z radością matki z rodzinnego życia w obliczu poważnego zagrożenia. Cały czas Ewa prowadzi beztroski romans z Martinem (Patrick Morris, który również reżyseruje), a plan pary na rejs do Antarktyki prowadzi do bezpośredniego konfliktu etycznego z Alicją.

Agnes Lillis w Albatross. Zdjęcie: Ashley Day

Martin, spirytysta, który wierzy w „uzdrawiającą moc skamieniałości”, stał się obsesyjnie zainteresowany idealizowaną wersją Alicji jako romantycznej awanturniczki – tytułowy pluszowy albatros, który kupuje jej na prezent, znacząco czai się w rogu sceny. I nieuniknienie, jego dynamika z Alicją wkrótce wchodzi na bardziej ambiwalentne terytorium, a to jest moment, w którym dramat traci część swojej subtelności i naciąga wiarę.

Być może ta zmiana w stronę telenoweli jest konieczna, ponieważ pisanie Loader jest lepsze w stawianiu dylematów niż w ich rozwiązywaniu. Historia kończy się w miejscu, w którym ani Alicja, ani Ewa nie odbiegły daleko od swoich wcześniejszych wyborów, ale nie wystarczająco rozwinęły się ich postaci, aby uzasadnić ten impas w fabule. Powrót Alicji do Antarktyki i zostanie Ewy w domu wydaje się powrotem do punktu wyjścia, a nie ponownym odwiedzaniem przeszłości nowymi oczami.

Jednak sztuka jest mądra w kwestii macierzyństwa, rodziny i sposobów, w jakie stawiamy czoła kryzysowi klimatycznemu, jednocześnie unikając moralizatorstwa. Wiele osób dostrzeże w sobie odbicie w Ewie lub Alicji, a Loader doskonale zrobiła, by obie ich pozycje wydawały się sympatyczne – świat może się kończyć, ale nie ma jednego właściwego sposobu na radzenie sobie z tym faktem.

Albatross gra w Teatrze Omnibus do 30 maja

Zdjęcia: Ashley Day



Videos


TICKET CENTRAL
Hot Show
Tickets From $101
Hot Show
Tickets From $141
Hot Show
Buy Tickets
Hot Show
Tickets From $59








To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.