Dostępne języki
Zamykając sezon 2026 New York City Center Encores!, La Cage Aux Folles, który zadebiutował wczoraj, 17 czerwca. Ta ostatnia produkcja sezonu Encores! będzie trwała przez 15 występów do 28 czerwca. Producentem jest reżyser Robert O’Hara oraz gościnny dyrektor muzyczny Joseph Joubert, choreografia została stworzona przez Edgara Godineaux, a taneczną choreografię przez Dormeshię, nagradzaną Tony za La Cage Aux Folles autorstwa Harveya Fiersteina (libretto) oraz Jerry'ego Hermana (muzyka i teksty).
Laureat nagrody Tony Billy Porter zagra u boku gwiazdy sceny i ekranu Wayne'a Brady. Obsada zawiera także absolwenta Encores! Alamana Diadhiou (Jean-Michel), Jamesa Jacksona Jr. (Jacob), laureatkę nagrody Tony Tonya Pinkins (Jacqueline), Rachel Webb (Anne), Petera Francisa Jamesa (Edouard), Michaela McElroya (Francois), Sharon Washington (Marie) oraz Lance’a Coadie Williamsa (Renaud).
Zobaczmy, co mówią krytycy...
Laura Collins-Hughes, New York Times: Bardziej psychologicznie złożone, niż można by się spodziewać w tym ostatecznie pozytywnym opowiadaniu o odkupieniu, interpretacja O’Hary wydaje się być w trakcie odkrywania samej siebie. To sprawia, że jest to kapryśne „La Cage”. To także sprawia, że jestem ciekawa, czym to może się stać.
David Gordon, Theatremania: Ostateczna konkluzja z La Cage aux Folles Roberta O’Hary jest taka, że jest wiele intrygujących myśli, które nie mogły się skleić z powodu przyspieszonego harmonogramu. Dlatego „The Best of Times” uderza z taką siłą. To nie tylko drugoczęściowy hit, przypomina, jak wspaniałe może być La Cage aux Folles, gdy wszystko zgrzyta. Przez pięć minut rzeczywiście tak jest, i to są naprawdę najlepsze czasy.
Robert Hofler, The Wrap: Reżyseria O’Hary również nieco pomieszała Les Cagelles. Zamiast jednolitej grupy tancerzy, jak The Rockettes, każdy wykonawca wydaje się odtwarzać Mariah Carey, Rihannę, Madonnę lub Grace Jones czy Sylvestra. Nic dziwnego, że choreografia Edgara Godineaux nie radzi sobie z tym stadem naśladowców.
Jonathan Mandell, New York Theater: Po opuszczeniu New York City Center, ponownie obejrzałem oryginalny francuski film, dostępny na Amazon Prime (jest też amerykańska adaptacja z 1996 roku, The Birdcage, z Robinem Williamsem i Nathanem Lane'em). W tej prezentacji świata Albin i Georgesa czuć pewien surrealizm, jakby twórca filmu przyznawał, że jest on odwrócony w stosunku do rzeczywistości. Ale także w tej wersji filmowej nie jest to pomysł syna, by rodzice udawali, że są heteroseksualni; jego dziewczyna nieumyślnie zmusza go do współpracy. To ma dla mnie większy sens, zwłaszcza jeśli ma to teraz odbywać się w teraźniejszości. Jak możemy być proszeni o zaakceptowanie fabuły opartej na tak okrutnym czynie ze strony tak niewytłumaczalnie niedojrzałego młodego mężczyzny? Ten sam syn, jak się okazuje, oferuje jedną z jasnych chwil w produkcji, która jest kolorowo zaprojektowana i starannie dopasowana, ale nadal szuka swojej drogi.
David Finkle, New York Stage Review: Składniki na scenie City Center różnią się. Pod kierunkiem Roberta O’Hary, Porter i Brady — czasami czytając, często nie — są na czołowej pozycji. James Jackson Jr. jest zabawnym, zwinnym lokajem. Tonya Pinkins, jako flamboyant restauratorka sąsiadka, kradnie scenę lub dwie. James jest na właściwym miejscu jako niechętny ojciec panny młodej, a Webb czaruje jako nieco zarumieniona narzeczona. Jako Jean-Michel, Diadhiou ma swoje chwile, śpiewając i tańcząc z radością, mając Annę u boku.

Średnia ocena: 62.0%