Dostępne języki
![]()
Science fiction przybiera ponury obrót w najnowszym, otwierającym oczy i prowokującym dziele teatru Hidekiego Nody. W miejscu wykopalisk zespół badawczy kierowany przez profesora Kyuri stara się wydobyć "Angel Bones". Finansowanie pochodzi od dużej firmy farmaceutycznej, a powiązania z badaniami szybko zaczynają wychodzić na jaw. Gdy sponsor dowiaduje się, że asystentka Kyuri może być kluczem do odkrycia tego, czego szukają, ich uwaga się zmienia, a stawka staje się znacznie mroczniejsza.
Hideki Noda na nowo wprowadza swoje idiosynkratyczne połączenie ruchu i dramatu w produkcji, która jest zakorzeniona w mocnej filozoficznej koncepcji i wzlatuje z genialnie teatralną wyobraźnią. To jest teatr eksperymentalny, który oscyluje na granicy całkowicie i poetycko szalonego. Sztuka może być strukturalnie skomplikowana do wyjaśnienia, ale dzięki intuicyjnemu podejściu Nody do opowiadania historii jest zaskakująco łatwa do śledzenia.
Pod względem tematycznym, -320°F jest nieco chaotyczne: to jest przypowieść przeciwko chciwości i próżności klasy rządzącej, jak również prowokująca sci-fi i dystopijna satyra. Tętni energią, a także jest zaskakująco śmieszne. Kluczowa idea, która wspiera całą fabułę, to, że ludzie nie są związani krwią, ale kośćmi – jedyną częścią ciała, która przeżywa wszystkie stworzenia. Eugenika, elityzm i postawy pro-life również wchodzą w grę, poszerzając zakres dyskusji i dodając oliwy do ognia.
Przeskoki czasowe są sygnalizowane poprzez konkretne wizualne wskazówki: scena zostaje pochłonięta przez statykę, a Help (Sadawo Abe) przeskakuje z czasów nowożytnych do średniowiecza i starożytnej historii, aby znaleźć niewidzialne nici, które łączą ludzkość. W naszej eksploracji nauki i wiary spotykamy bogów i potwory w zawrotnym tempie.
Projekt scenograficzny Yukio Horio jest skomplikowany w swojej minimalistycznej formie. Ekrany i projekcje (przygotowane przez Taiki Ueda) przechodzą przez akcję, ale od widowni oczekuje się wypełnienia luk między ograniczeniami sztuki scenicznej a wymaganiami narracyjnymi przedstawienia niezależnie. Noda ustawia ciała, aby generować nowe kształty i wzmacniać rzeczywistość dla postaci. Przedramię staje się skamieniałością, ciąg ramion zamienia się w szkielet. Te czysto fizyczne momenty są po prostu hipnotyzujące.
Ambiwalencja tonalna dzieła utrzymuje widza w napięciu, ponieważ konwencje japońskiego występu radzą sobie z zawirowaniami tematu z wdziękiem, który może się wydawać mocno przesadzony. Noda jest również uznawanym reżyserem kabuki, a wpływ tego gatunku jest tutaj naprawdę widoczny. Z delikatnością nawiązuje do japońskiej tradycji za pomocą makijażu i innych ekstrawaganckich akcentów w niektórych kostiumach, aby stworzyć wyraźną definicję między społecznymi rolami swoich odtworzeń.
Wizja Nody jest wspaniała w swej epickości, ale często chce być zbyt wieloma rzeczami jednocześnie. Na przykład, dodaje do mieszanki wątek d/Deaf z Narratorem, który odpowiada za opowiadanie "historii niemowy" metateatralnie poprzez Japoński Język Migowy. Abe wyraża jej występ, czając się za nią.
To dużo do ogarnięcia jako widz, ale produkcja jest wciągająca. Grupa jako całość jest też spójną jednostką, z Suzu Hirose, która kradnie show swoją magnetyzm jako Mephisto/Jean/Quasi Himiko/Anioł Światłości. Sam Noda wciela się w rolę Asystenta Stalwarta, bystrego i przypadkowo komicznego badacza.
Ostatecznie, -320°F to doskonała okazja do zaangażowania się w rodzaj teatru, który kulturowo i konwencjonalnie różni się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Londynie. Rozpoczyna rozmowę o znaczeniu bycia człowiekiem i dostarcza jej w zaskakująco przyciągającym mise-en-scène.
-320°F gra w Sadler's Wells do 11 lipca.
Fotografia autorstwa Takashi Okamoto