Skip to main content
My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Ekskluzywny: Linus O’Brien o uczczeniu swojego ojca i dziedzictwa ROCKY HORROR w nowym dokumencie

Strange Journey: Historia Rocky Horror jest już dostępna do wynajęcia lub zakupu na żądanie.

By:
Ekskluzywny: Linus O’Brien o uczczeniu swojego ojca i dziedzictwa ROCKY HORROR w nowym dokumencie

Jako syn Richarda O'Briana, Linus O'Brien doskonale zdaje sobie sprawę z wpływu The Rocky Horror Show — nie ma co do tego wątpliwości. To stwierdzenie jest szczególnie prawdziwe dzisiaj, gdy pokazy jego dokumentu, Strange Journey, prowadzą go po całym świecie, gdzie spotyka rzesze fanów, którzy nieodwracalnie zmienili się dzięki jego przekazowi o otwartości i wyzwoleniu.

Niemniej jednak, choć dorastał z twórcą Rocky Horror, O'Brien przypomina sobie, że w swoich wcześniejszych latach czuł się odłączony od całego wystroju, nawet w otoczeniu pokazów i shadowcastów, które utrzymywały go przy życiu przez następne dekady.

Minęło już ponad 50 lat od premiery ukochanego filmu, a zapotrzebowanie na Rocky Horror z pewnością nie osłabło. W międzyczasie trwający revival, nominowany do Tony na Broadwayu, oraz trasa po Wielkiej Brytanii pokazują, że „Time Warp” wciąż odbywa się wszędzie i prawdopodobnie będzie kontynuowany przez wiele lat.

Po zdobyciu nagród na prestiżowych festiwalach filmowych oraz dwóch (!) przedstawieniach teatralnych, Strange Journey: Historia Rocky Horror jest teraz dostępny do wynajęcia na platformach cyfrowych. Z tej okazji skontaktowaliśmy się z Linusem O'Brienem, aby porozmawiać o genezie projektu, jego roli w filmie oraz o jego własnych doświadczeniach z kultowym dziełem na przestrzeni lat.

Wywiad został skrócony dla jasności i długości.


Strange Journey odnosi się do linii z Rocky Horror, ale wyobrażam sobie, że miałeś swoją własną podróż — może dziwną, a może nie — aby wprowadzić ten projekt na światło dzienne. Jak byś scharakteryzował tę podróż od początkowego pomysłu do teraz?

Nie wiem, czy to była dziwna podróż, ale z pewnością była trudna. Otrzymaliśmy tak wspaniałe przyjęcie, że to przyniosło nam radość. W zeszłym roku wydano 56,191 filmów, a na Letterboxd znaleźliśmy się podobno na 43. miejscu. Na naszej drodze było wiele takich małych rzeczy. Zdobyliśmy liczne nagrody na festiwalach filmowych i byliśmy nominowani do nagrody Critics’ Choice za najlepszy debiutancki dokument.

Reakcja publiczności była niesamowita. Widząc, jak 75-letni członkowie shadowcastu spotykają nastoletnich członków shadowcastu, którzy dopiero co zainteresowali się Rocky i dzielą się tymi samymi historiami, było naprawdę satysfakcjonujące. Gdybyś mi powiedział wszystkie dobre rzeczy, które wydarzyły się w ciągu ostatnich półtora roku od naszej światowej premiery na South by Southwest, byłbym bardzo, bardzo zadowolony. To świadectwo dla zespołu, który stworzył ten dokument razem ze mną.

Mówisz, że to była trudna podróż. Czy mógłbyś to rozwinąć?

Myśleliśmy, że po South by Southwest przejmą nas HBO lub Netflix. Obie platformy bardzo pozytywnie zareagowały, ale sądzę, że było pewne opory wobec filmów wspierających lub mających tematy LGBTQ. Nie sądzę, że to był jedyny powód. Nie twierdzę, że tak było, ale wydawało się, że była taka tendencja.

Byliśmy zaskoczeni, że to się nie wydarzyło, biorąc pod uwagę wszystkie reakcje osób, które to widziały oraz tematykę. Dlatego sami wydaliśmy go w 50 kinach w ciągu sześciu tygodni zeszłego września i otrzymaliśmy dobry odzew.

Firma Magenta Light Studios i szefowa nabyć, Weezie Melançon, zakochała się w tym dokumencie. Szczególnie uważała, że Rocky Horror jest ponadczasowy, co rzeczywiście jest, [a więc] dokument również będzie ponadczasowy. Zawsze będzie tam, aby wesprzeć i pokazać fanom Rocky to, co mogli zapomnieć z jego przeszłości, a także ludziom, którzy idą go zobaczyć, nie wiedząc prawie nic o Rocky.

Oni znowu wydali go w kinach, a teraz jest dostępny w streamingu przez nich. Planujemy w późniejszym roku roadshow dokumentalny, mam nadzieję, że z kilkoma sesjami pytań i odpowiedzi na żywo, a Trixie Mattel poprowadzi niektóre wydarzenia. Ludzie wciąż chcą to zobaczyć, więc cztery lata po tym, jak miałem ten pomysł, wciąż go wspieram.

Wspomniałeś, że to ponadczasowe, ale także, że timing ma znaczenie. Jubileusz był w zeszłym roku, a na Broadwayu jest nowa produkcja, więc zdaje się, że znowu zyskało na popularności, co zwiększa jego atrakcyjność.

Absolutnie. Trasa po Wielkiej Brytanii nadal trwa… a potem Broadway, który zdobył dziewięć nominacji do Tony i świetne reakcje na występ Luka Evansa. Mówiłem to w innych miejscach, ale wszyscy będziemy martwi, a gdzieś ktoś będzie oglądał Rocky, słuchał Rocky lub występował w nim gdzieś na scenie lub przed ekranem. To coś naprawdę niesamowitego, że cokolwiek ma taką trwałość, ale zwłaszcza Rocky.

Czy kiedykolwiek rozważano podejście do tego jako czysto dokumentalista, a nie dokumentalista, który jest także synem Richarda O’Briena?

Producenti szczególnie mówili: „Nie chcesz wkładać zbyt wiele siebie do dokumentu”. Istnieje pewne zrozumienie, że gdy dokumentalista umieszcza siebie w dokumencie, może to wydawać się samo-wywyższające lub nieco nieodpowiednie. Sam byłem nieco w rozterce, więc podeszliśmy do tego raczej swobodnie, nie starając się umieszczać samego siebie ani na siłę trzymać się z dala. A potem mieliśmy nadzieję, że znajdziemy wystarczająco wiele miejsc, aby po prostu zasugerować moją obecność.

Myślę, że była decyzja, aby jedną scenę nakręcić z moją osobą… a potem słychać, jak niektórzy z bohaterów odnoszą się do Richarda jako mojego taty. To była cienka linia i pracowaliśmy z tym, co mieliśmy. Gdybym mógł przeprowadzić wywiady z moim tatą ponownie, prawdopodobnie zadałbym więcej pytań, które teraz, dwa lata później, mi się nasunęły.

Jakie były Twoje relacje z fenomenem Rocky Horror w czasie dorastania? Jak zmieniły się po Strange Journey?

Zawsze było to dość dziwne zjawisko, które działo się niejako na zewnątrz nas. Zawsze były rocznice, konwencje, urodziny czy nowe produkcje. Zawsze to tam było, ale nie dominowało. Jednym z pokazów, które bardzo zapadły mi w pamięć, była 10. rocznica w Beacon Theater w Nowym Jorku. Pokazali film i fragmenty innych prac Tima [Curry’ego] i to było naprawdę niezwykłe. To był dla mnie duży punkt odniesienia w dzieciństwie. Ludzie mogą pomyśleć, że to dziwne, ale mimo że było to tak dominujące i zawsze obecne, wciąż miało miejsce życie. Próbowałem nawigować w szkole i wszystkim innym.

Myślę, że mój tata przez wiele lat lekceważył swoją własną pracę jako dość fruwającą zabawę, co na powierzchni rzeczywiście tak jest, ale oczywiście zawiera głębsze znaczenie. Świadomość tego jako rodzina, a potem możliwość wspierania tego w filmie i pokazywanie innym, jak wspierający był Rocky dla ludzi, którzy czuli się nieco zagubieni — to niesamowite, że mogłem przyczynić się tylko w niewielkim stopniu do tego dziedzictwa.

W filmie jest cytat, który mówi: „Nie tworzysz kultów. Publiczność tworzy kult”. To naprawdę przykuło moją uwagę, ponieważ artysta lub twórca może stworzyć coś, ale ostatecznie to publiczność przyczepia się do danej pracy.

Wystarczy spojrzeć na rzeczy, które stają się wirusowe! Mógłbyś stworzyć pięć albumów, ale ta jedna piosenka, z jakiegoś powodu, staje się częścią memu i staje się czymś znacznie większym niż ty sam. Mimo że to stworzyłeś, teraz jest już poza twoimi rękami. Może jest w tym ważna lekcja. Uważam, że gdy tylko tworzysz jakiekolwiek dzieło sztuki lub robisz coś kreatywnego i wystawiasz to na świat, nie jest to już twoje. Powinieneś cieszyć się samym tworzeniem w pierwszej kolejności, a potem w zasadzie umywasz ręce od całej tej sprawy. Radość jest w procesie tworzenia.

Czy to jest coś, co zmienia się dla twojego taty z biegiem czasu w tej sprawie?

Zdecydowanie nie. Mimo że trasy nadal trwają i jest produkcja na Broadwayu, jest to bardzo poza jego kontrolą. Nie angażuje się z tym. To coś, co stworzył wiele lat temu, te piosenki, które napisał wiele lat temu, i stara się być w chwili obecnej tak bardzo, jak tylko to możliwe. Nigdy nie dążył do sławy [ani] fortuny. Nie jest nostalgicznym człowiekiem, i uważam, że to dobra postawa. Chcesz pozostawać ugruntowanym tak bardzo, jak to możliwe, i nie pozwalać swojemu ego wymknąć się spod kontroli, a on zdecydowanie tego nie robi. Bardzo docenia i kocha, że ludzie są wspierani, ale nie idzie tymi drogami, które wielu z nas mogłoby, ponieważ to myślę, że jest samotne miejsce, na końcu dnia.

W dokumencie są ludzie zaangażowani w film i przedstawienie teatralne, oczywiście. Ale są też tacy, jak Jack Black, którzy nie są częścią fenomenu, ale zostali przez niego dotknięci. Jaki był proces w znajdowaniu tych osób i włączeniu ich głosów do filmu?

Czasami po prostu masz dużo szczęścia w takich sprawach. Belinda Sinclair była drugą Janet po Julie Covington, a ja miałem osobiste połączenie z nią przez rodzinę. Peter Hinwood to ktoś, kogo chciałem i miałem ogromne szczęście, że go zdobyłem. Jack Black, znaliśmy połączenie przez jego wersję Rock-y the Vote do Time Warp, co jest niesamowite. A potem dowiedzieliśmy się o historii jego siostry i jego związku z Meatloafem. Trixie Mattel, rzeczywiście usłyszeliśmy z nieoficjalnych źródeł, że miała świetne połączenie z Rocky i naprawdę chciała to podzielić.

Starasz się planować jak najwięcej. Niektórzy odstępują, niektórzy nie odpowiadają na twoje telefony, a potem po prostu masz nadzieję, że wszystko się ułoży. Jest linia, którą mówi Belinda Sinclair na końcu filmu, która była niezwykle istotna. I myślę, „Boże, gdybyśmy jej nie zdobyli, to nie mielibyśmy tej linii, a film straciłby na wartości.” Tak samo z przyjaciółką mojego taty z wczesnej dorosłości, Chrissie Shrimpton, która była dziewczyną Micka Jaggera.

Czasami, kiedy robiliśmy film, po prostu jesteś na fali i próbujesz surfować na tej fali przez wszystkie trudności finansowe i czasowe, potem przechodzisz do montażu i myślisz: „Dobrze, co mamy?”. Mieliśmy szczęście, że mieliśmy wystarczająco dużo, aby naprawdę stworzyć historię, którą chcieliśmy opowiedzieć, z którą byliśmy zadowoleni.

Ten proces otwiera także możliwości na szczęśliwe niespodzianki po drodze. Ktoś może powiedzieć coś, co zapoczątkowuje inną ścieżkę, której nie planowałeś, ale jest integralna dla tego, co chciałeś opowiedzieć.

lekcja, którą ciągle sobie powtarzam to, że kiedy rzeczy nie dzieją się tak, jak chciałeś, dziewięć na dziesięć razy, przychodzi coś lepszego, co w przeciwnym razie by się nie wydarzyło. To prawie stało się kwestią, i może jest to prawda w życiu, że za każdym razem, gdy przed tobą stoi porażka, przyjmij ją, bo to tylko powstrzymuje tę następną dobrą rzecz, która czai się za rogiem.

Jakie to było dla ciebie oglądać film z publicznością?

To było spełnienie marzeń. Miałem tak wiele wspaniałych doświadczeń z tym, od South by Southwest po Provincetown Film Festival. Kiedy ludzie chcą podejść i powiedzieć cześć, mają taki błysk w oczach i już wiem, co nadchodzi. To jest „pierwsza historia, kiedy widziałem Rocky”. Nie chcą mi mówić swoich imion. Nie chcą mówić cześć. Chcą tylko podzielić się tym, jak wkładali swoje ubrania Rocky Horror pod codzienne ubrania, mówili mamie, że zostają u przyjaciela, wyskakiwali przez okno sypialni, wsiadali do samochodu przyjaciela i jechać na swoje doświadczenie.

To podobne do czyjegoś pierwszego pocałunku lub pierwszego razu, gdy stracił swoją prawdziwą dziewictwo: to w pewien sposób wyryte w ich pamięci. I co było wspaniałe, to w ostatnich 25 minutach dokumentu, gdy zaczynamy mówić o midnighowych pokazach i wpływie na społeczność LGBTQ, naprawdę możesz poczuć emocje wzrastające w sali i ludzi płaczących w różnych momentach. Nie byłem pewien, czy kiedykolwiek zobaczymy to w zwykłych kinach i nie wiedziałem, że będziemy mieli tak emocjonalną reakcję na film. Te wspomnienia nigdy mnie nie opuszczą.


Photo Credit: Magenta Light Studios

BroadwayWorld TV


Ticket Central
Hot Show
Tickets From $59
Hot Show
Tickets From $95
Hot Show
Tickets From $77
Hot Show
Tickets From $59








To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.