Około 34. tygodnia ciąży Kaleigh Cronin pożegnała się ze swoimi kolegami ze sztuki Schmigadoon! na Broadwayu — ale czuła się tak dobrze, że mogłaby zostać dłużej.
„Szczerze mówiąc, aż do dnia porodu myślałam: ‚Mogę dalej to robić’,” mówi Cronin, obecnie mama sześcio-tygodniowego Charlie'ego Josepha De Simini — którego ma z mężem Johnem De Simini — w ekskluzywnym wywiadzie dla BroadwayWorld.
„Czułam się po prostu szczęściarą, że czułam się tak dobrze przez cały czas,” wyjaśnia Cronin. „No cóż, biedny Richard [Riaz] Yoder, najbardziej wybitny partner taneczny wszech czasów, musiał codziennie przewracać mnie do góry nogami i nosić na swoich barkach — więc po 34. tygodniu mogło być mu trochę trudniej!”
Cronin, która grała Helen Pritt w Schmigadoon!, zyskała rozgłos w maju, kiedy miała z rzędu dwa główne debiuty w musicalu, zastępując główne role Mildred Layton i Melissy Gimble. Występowała za Anę Gasteyer i Sarę Chase w tym samym tygodniu — i to w ciąży.

„Na każdym etapie procesu zespół kreatywny powtarzał: ‚Cokolwiek potrzebujesz, jakiekolwiek udogodnienia musimy zrobić, zrobimy to dla ciebie’, co bardzo zmniejszyło mój stres,” wyjaśnia Cronin. „Na szczęście — ku mojemu zdziwieniu — nie potrzebowałam żadnych korekt choreograficznych czy w kwestii występów. Ale ogromne zmiany wymagały kostiumy.”
Cronin mówi, że ekipa kostiumowa Schmigadoon! spisała się bez zarzutu. „Każdego dnia byłam trochę większa i inaczej wyglądająca, a krawcowe niezmordowanie dopasowywały stroje na mnie, czasem w czasie rzeczywistym,” mówi. „Nie wiem, jaką magię zastosowały przy kostiumach, ale naprawdę w niektórych nawet nie dało się zauważyć, że jestem w ciąży. A to już było prawie 9. miesiąc.”
Choć pierwszy występ jako zastępczyni sprawia nerwy, Cronin mówi, że czuła się stosunkowo spokojna przez cały okres pracy w Schmigadoon! — ponieważ wszystko stało się dzieleniem się tym wyjątkowym momentem z dzieckiem.
„Czułam się bardziej wzmocniona,” mówi. „Czułam się silniejsza. Świadomość, jak niesamowite jest nosić w sobie życie, robiąc to, co kocham, naprawdę dodawała mi energii, by przetrwać to. Poza tym, to tak radosny spektakl, że myślę, że to bardzo pomogło. Moje zdrowie psychiczne było przez cały czas bardzo pozytywne.”
Aktorka — znana również z występów na Broadwayu w Death Becomes Her, Bad Cinderella, Mrs. Doubtfire, Summer: The Donna Summer Musical, A Bronx Tale oraz Cabaret — występowała nawet podczas ceremonii wręczenia Tony Awards. Tym razem było jednak inaczej.

„Mam silną tremę sceniczną,” przyznaje Cronin. „To był mój czwarty występ podczas Tonys, i za każdym razem przed występem bardzo się denerwowałam — skala, to, że to jest telewizja ogólnokrajowa. Czy nie pomylę kroków tanecznych na żywo w telewizji?”
W tym przypadku, ponieważ nosiła w sobie Charlie'ego, „cała uwaga skupiła się na: ‚Delektuj się tym niesamowitym doświadczeniem. To wyjątkowa okazja, by podzielić się tym, co kochasz najbardziej, z nowym życiem, które tworzysz,’” mówi. „To staje się czymś o wiele większym niż ty i taniec, choć to ważne.”
„Czułam się bardziej odważna,” wyjaśnia. „Czułam się silniejsza. Czułam się pewniejsza.”
Szczególnie ekscytujące dla Cronin było występowanie u boku długoletniego przyjaciela Maxa Claytona, którego zna od dzieciństwa.
„Nigdy wcześniej nie byliśmy w tym samym przedstawieniu, ani na żadnych warsztatach czy próbach,” wyjaśnia aktorka. „A tu nagle pojawiło się to w tym spektaklu, co było dla mnie wielkim prezentem od losu, że tyle ważnych dla mnie rzeczy działo się jednocześnie.”
Przed rozpoczęciem urlopu macierzyńskiego, Cronin wystąpiła w roli Melissy u boku Claytona i Danny Baileya. Mimo to, Melissa żartowała z Dannym, że zdecydowanie nie jest w ciąży po ich przelotnym romansie. „Było bardzo zabawne deklarować: ‚Nie jestem w ciąży’,” mówi Cronin, „oczywiście wiedząc doskonale, że jestem.”
Choć trudno było pożegnać się z obsadą i ekipą w Nederlander Theatre na Broadwayu, Cronin cieszy się, że zaczyna nową przygodę jako mama.
Po tym, jak wraz z mężem powitali małego Charlie'ego 1 sierpnia, przesłała do obsady wiadomość ze szpitala: „Patrzcie, kto jest tutaj: najnowszy Schmigadoonian.”

„Tego dnia, kiedy zaczęli pracę, jeden z miłych kierowników sceny wydrukował kopię Schmigazette z ogłoszeniem o narodzinach Charlie'ego ze zdjęciem nas wszystkich,” mówi. „Wciąż jestem w grupowym czacie obsady, który zaroił się od wiadomości wsparcia i miłości.”
Chociaż Cronin planuje w przyszłości powrócić do występów, obecnie skupia się na tym wyjątkowym czasie jako rodzina trzyosobowa.
„To było takie pełne koło, kiedy album Schmigadoon! ukazał się i tańczyliśmy przy nim w naszym salonie, trzymając go w ramionach,” mówi. „To niesamowite, że to na zawsze będzie część jego życia. Każda chwila jest bardzo satysfakcjonująca. Wciąż nie mogę uwierzyć, że jest prawdziwy. Codziennie się szarpię i jestem ogromnie wdzięczna, że teatr, Broadway i właśnie Schmigadoon! były częścią tej drogi.”
Choć Cronin robi krótką przerwę od życia ośmio-repertuarowego, teraz mówi, że „będę robić ‚Corn Puddin’‘ w moim salonie z Charliem.”
Photo Credit: Courtesy of Kaleigh Cronin