Dostępne języki
Rozpoczęły się przedstawienia nowej adaptacji scenicznej Jamesa M. Caina - Double Indemnity, z Mischą Barton w jej brytyjskim debiucie scenicznym. Inspirowane arcydziełem filmu noir w reżyserii Billy'ego Wildera, Double Indemnity zostało otwarte w Devonshire Park Theatre w Eastbourne zanim wyruszyło w trasę po Wielkiej Brytanii i Irlandii, która potrwa do maja, a następnie zawita do West Endu. Zobacz pełną listę dat trasy.
Akcja spektaklu rozgrywa się w Los Angeles w latach 30., w środku ruin Wielkiego Kryzysu. Double Indemnity śledzi losy Waltera Huffa, bystrzejszego sprzedawcy ubezpieczeń, który zbudował swoją karierę na wykrywaniu oszustw. Ale kiedy spotyka niebezpiecznie uwodzicielską Phyllis Nirdlinger (Barton), by omówić polisę ubezpieczeniową na życie jej męża, zostaje wplątany w sieć pożądania, chciwości i zdrady.
Wspólnie planują zbrodnię doskonałą: zamordować męża, spieniężyć polisę i zniknąć w kalifornijskim zachodzie słońca. Ale namiętność zaćmiewa rozsądek, a poczucie winy niszczy nawet najdoskonalsze plany. Gdy ich spisek się rozpada, a nieufność narasta, Walter i Phyllis walczą nie tylko z prawem, ale i ze sobą nawzajem.
Zobacz, co mówią krytycy...
Chris O'Rourke, The Arts Review: Dla nowicjuszy Double Indemnity oferuje wiele przyjemności, gdy nie ciągnie się zbyt długo. Dla fanów, niektórzy mogą uznać, że Hollander i Toeman wzięli zbyt dużo wolności. Oświetlenie Joshuy Gatsby'ego może bawić się cieniami, ale szarość zestawu Tiego Greena przypomina bardziej bunkier nuklearny pod znakiem Hollywood niż krajobraz noir. Kompozycja Dana Balfoura może i wystarcza, ale brakuje jej mocy sugestywnej muzyki Miklósa Rózsy. Mimo wszystko, Double Indemnity toczy się szybkim tempem, serwuje niespodziankę czy dwie, a Barton nigdy nie wygląda mniej niż ikonicznie.
Greg Jameson, Entertainment Focus: Frustracja z ‘Double Indemnity' polega na tym, że intrygujący pomysł, niezła obsada i legendarne tło filmu noir powinny zapewnić wystarczająco dużo składników do całkowicie satysfakcjonującego thrillera. Chociaż ta adaptacja ma swoje mocne strony, są one równoważone przez równie wiele słabości. Całkowite odczucie jest takie, że podobne opowieści w stylu Chandlera odniosły bardziej udane przejścia na scenę.
James Jordan, East MIdlands Theatre: Ta nowa sceniczna reinterpretacja ponadczasowego klasyka działa doskonale – więc niezależnie od tego, czy przychodzisz jako miłośnik noweli Caina, wielbiciel filmu Wildera, czy nowicjusz przyciągnięty obietnicą zobaczenia hollywoodzkiej gwiazdy na scenie, złap ją w tym tygodniu w Theatre Royal Nottingham. Nie będziesz zawiedziony.
Cathie, Theatre and Tonic: Ogólnie, to wspaniały hołd dla oryginalnej historii noir, dodający świeże zwroty, aby utrzymać historię dynamiczną i wciągającą. To niesamowicie zabawna noc, a wielu widzów uwielbiało zgadywać następne kroki podczas przerwy. Jeśli lubisz klasyczne filmy noir, wspaniałe obsady i świetną rozrywkę, to jest spektakl dla ciebie.
JIm Pritchard, Seen and Heard International: Choć moim zdaniem to, co grali, pozostawiało coś do życzenia, nie ma wątpliwości, że cała obsada dała znakomite występy. Spektakl reklamowany jest jako 'Mischa Barton w Double Indemnity', ale hollywoodzka gwiazda filmu, telewizji i sceny jedynie przemyka przez fabułę jako Phyllis, choć Barton była odpowiednio uwodzicielska i zimno manipulująca przez cały czas. Ciarán Owens wnosi pewną charyzmę do roli Waltera, któremu jeśli historia nie potoczyłaby się tak, jak się to robi, można by zacząć kibicować jako (anty)bohaterowi. To właśnie te wydarzenia, które przekształcają pewnego siebie (!), bezczelnego, przebiegłego i ambitnego Waltera z pierwszej połowy w niepewną, skazaną na porażkę postać drugiej połowy.
Louise Penn, Loureviews: Double Indemnity to opowieść o pożądaniu, oszustwie i chciwości, z finałem, którego się nie spodziewałam. Chociaż zajęło trochę czasu, aby się rozgrzać w Akcie Pierwszym, akcja zdecydowanie nabiera tempa w Akcie Drugim. Bardzo przyjemny wieczór. Daję temu 4 gwiazdki.
Credit Photo: Manuel Harlan