Dostępne języki
Z okazji 25-lecia Programu Artystów Jette Parker, OPOWIEŚCI O MIŁOŚCI I STRACIE po raz pierwszy w swojej historii przedstawia operowy trójpak. Trzy utwory w języku angielskim skomponowane przez kobiety zostały zaprezentowane w Teatrze Linbury w Królewskim Teatrze Opery.
Na wieczór składa się pięć młodych śpiewaków. Każda opera kameralna debiutuje tutaj, a program rozpoczyna klasyk: Odlot, z muzyką Elizabeth Maconchy i libretto Anne Ridler. Utwór ten pochodzi z 1961 roku i ostatnio był wystawiany w 2007 roku w Sadler's Wells. Julia i Mark to młoda para, a ona jest na górze, przygotowując się do wydarzenia, które staje się jasne zarówno dla nich, jak i dla nas.
Odlot jest prowadzony przez mezzosopran Ellen Pearson w roli Julii, która przechodzi z euforycznych przygotowań do spokojnej determinacji. Przynosi to mocną i tragiczną opowieść, która perfekcyjnie zakotwicza tematy miłości i straty, zauważalną dzięki zmianie melodii i towarzyszeniu instrumentalnemu po przybyciu Marka (bariton Sam Hird). Angażują się, tańczą i oddalają, a muzyka podkreślająca pierwszy monolog Julii pozostaje teraz z Markiem. Chór off-stage dodaje do ponurej i potężnej atmosfery.
Zdjęcie: Mark Senior
W Robieniu Ułożeń, z muzyką Charlotte Bray i libretto Kate Kennedy, ton jest nieco lżejszy, gdy mąż godzi się z końcem swojego małżeństwa. Sam Hird jest centralną postacią w tym utworze, w roli Hewsona, reagując na list od żony, Margery, która go opuściła, przywracając do życia ich szczęśliwsze chwile.
Norweska sopranistka Hannah Edmunds gra Margery, w żywej, żartobliwej i błyszczącej interpretacji żony, która uwielbia tańczyć i uważa swojego męża za nudnego. Wraz z tenor Giorgi Guliashvili, który wciela się w drobną rolę jej nowego adoratora, Leslie’a, oferuje komiczne przedstawienie, które kieruje naszą sympatię ku Hewsonowi, mężczyźnie, który kochał i stracił, ponieważ brakowało mu pasji i chęci działania.
Ta opera kameralna zadebiutowała na Festiwalu Tête à Tête w 2012 roku, oparta na opowiadaniu Elizabeth Bowen. W miarę jak jesteśmy świadkami transformacji męża w kogoś, kto zmaga się z niespodzianką, żalem, zazdrością, obsesją i złością, śpiew i gra Hird’a wciągają nas w fabułę. Szczególne wyróżnienie dla mezzosopranistki Jingwen Cai, która otwiera występ pięknym tonem i dodaje wspaniałe reakcje na rezygnację Hewsona.
Zdjęcie: Mark Senior
Na koniec, najdłuższą operą wieczoru jest Cztery Siostry, komediowe dzieło z muzyką Eleny Langer i libretto Johna Lloyda Davies’a. Imiona postaci są zaczerpnięte od Czechowa, ale akcja dzieje się na Manhattanie, gdzie zmarł bogaty ojciec - jego pochówek znajduje się z tyłu sceny - a Olga (Cai), Irina (Pearson) i Masha (sopranistka Madeline Robinson, która nie jest artystą Jette) niecierpliwie czekają na odczytanie testamentu. Ich służąca (Edmunds) ma inne plany na myśli.
Panie mają wiele okazji, by zabłysnąć w tym utworze, który został przearanżowany na zespół kameralny, a nie pełną orkiestrę symfoniczną. Ich marzenia o bogactwie i wolności są stylizowane różnorodnymi rodzajami muzyki, podkreślając różnorodność USA. Napięcia i zmiany nastroju przechodzą od tradycyjnego (nieco ironicznego) lamentu do komicznego kalipso.
Gdy przybywa prawnik Krumpelblatt (Hird znowu, teraz w pełnej karykaturze i pełnym głosie), nastrój staje się chaotyczny i desperacki. Gdy każda z sióstr odpiera telefony od matki, służąca wykorzystuje okazję, by mieć ostatnie zdanie - wszak jest niewidoczna w swojej służbie.
Zdjęcie: Mark Senior
Ten tryptyk oper kameralnych pokazuje pomysłowość i styl, chociaż Odlot (jedyny utwór, który widziałem wcześniej) wydawał mi się chwilami nieco ciężki, z Hirdem i Pearsonem czasami nieprzekonującymi z punktu widzenia aktorstwa. Robienie Ułożeń i Cztery Siostry przywróciły równowagę, z tylko drobną dominacją gry Britten Sinfonii przeciwko śpiewowi Mashy w niektórych momentach.
Reżyserka Talia Stern i dyrygentka Peggy Wu omawiają opery w drukowanym programie, zauważając różnice stylistyczne w każdej z nich, ale także podstawowe podobieństwa „intymnych, domowych historii o relacjach”. Scenografia Any Inés Jabares-Pita jest znajoma i wyraźnie definiuje czas i miejsce: Odlot pozostaje w latach 60-tych; Robienie Ułożeń przenosi nas do lat 70-tych, kiedy to kobieta mogła decydować o własnej niezależności; Cztery Siostry ma miejsce w materialistycznych latach 80-tych, kiedy 'chciwość jest dobra'.
Zmiany stylu w muzyce są zauważalne, od niemal ludowych melodii Odlot po dysharmonię Robienia Ułożeń i patchwork Czterech Sióstr — ogółem, przyjemny wieczór podkreślający kobiety twórczynie i zmieniające się postawy społeczne.
Jette Parker Artists: OPOWIEŚCI O MIŁOŚCI I STRACIE grają do 9 maja w Królewskiej Operze i Balecie, z interpretacją BSL zaplanowaną na 6 maja.
Zdjęcie: Mark Senior