Skip to main content
Shop Merch Add a Show Listing
My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Max Wilkinson pisze gościnnie o Night City w Southwark Playhouse

Night City gra w Southwark Playhouse od 10 września do 3 października.

By:
Max Wilkinson pisze gościnnie o Night City w Southwark Playhouse

NIGHT CITY: NIEWIDZIALNI LUDZIE, KTÓRZY UTRZYMUJĄ LONDYN W RUCHU

Autor: Max Wilkinson

Około 8 lat temu wracałem nocnym autobusem z pracy w barze, którą miałem w Waterloo, wzdłuż Old Kent Road.

Gdy zbliżaliśmy się do The Bricklayers Arms, zobaczyłem migające niebieskie światła odjeżdżającej karetki. Na skrzyżowaniu doszło do wypadku: kierowca dostawczy, jego tani skuter i fragmenty jego fluorescencyjnej torby tortoises leżały porozrzucane pośród rozbitego szkła. Ale kierowca zniknął. To był bardzo smutny obrazek; tragiczny, nieco żałosny, anonimowy. Zniszczony skuter szybko zostałby odholowany. I na tym by się skończyło. Zapomniany, gdy ruch drogowy znów krążył wokół skrzyżowania.

To pierwszy obraz mojego nowego spektaklu Night City, wystawianego w Southwark Playhouse, epickiej nowej dramy o zabawnych i druzgocących aspektach gospodarki gigowej, skupiającej się na hedonistycznym taksówkarzu, kelnerce z wielkimi marzeniami i opiekunce o wielkim sercu, która popełnia fatalny błąd, wpędzając wszystkich w chaos i polityczny spisek, którego nigdy nie zapomną.

Sztuka została zainspirowana moimi własnymi doświadczeniami z niestabilną pracą, historii moich przyjaciół i rodziny oraz licznymi wywiadami z kierowcami, kurierami, opiekunami i innymi pracownikami gig economy.

Zawsze interesowała mnie praca. Dorastając, nie mieliśmy dużo pieniędzy, więc moi bracia i ja musieliśmy zawsze szukać różnych dorywczych zajęć. Moja pierwsza praca to było układanie puszek w sklepiku w wieku 8 lub 9 lat. Potem sprzedawałem Kit Katy z torby, Pokemon cards po zawyżonych cenach. Krótką chwilę pracowałem w Super Drug, byłem asystentem przy pielęgnacji drzew, byłem na planie filmowym, wykonywałem usługi – właściwie cokolwiek. Byłem w tym raczej kiepski albo szybko mnie zwalniali, ale te pieniądze pozwalały zapłacić rachunki w jakimkolwiek brudnym mieszkaniu, które wynajmowałem, a każdą wolną chwilę poświęcałem na pisanie.

I byłem tym swego rodzaju zafascynowany. Ten nowy świat pracy na zasadzie revolving door i zatrudnienia w usługach oznacza, że wchodzisz w wiele żyć i światów, ale jesteś niewidzialny: idealny do szpiegowania, a wszystkie postacie i spotkania, które spotkałem czy których byłem świadkiem, przelałem na moją twórczość. Jako dziwak kochający Theatre of the Absurd nie ma lepszego miejsca do obserwacji. Zostałem wyrzucony z Super Drug za czytanie Animal Farm przy stanowisku z kosmetykami. Jako asystent przy pielęgnacji drzew przycinałem żywopłoty dla kanadyjskiej spadkobierczyni, która dawała Chateau Lafite swoim psom. Uczyłem prywatnie chłopca, którego ojciec był wysoko postawiony w filipińskiej mafii i podobno trzymał karabiny maszynowe gdzieś w St John’s Wood.

A gospodarka gigowa jest często komicznie kafkaesque i to właśnie próbuje uchwycić Night City. Jestem pewien, że wszyscy pamiętamy opowieść ostatnich lat o ciężarówce Amazona utknęłej na ujściu Tamizy po próbie dostarczenia przesyłki na Foulness Island, ponieważ nawigacja GPS poprowadziła ich tędy. To naprawdę jest zabawne. Ale równie bardzo tragiczne.

Sam nigdy nie musiałem polegać na tego rodzaju pracach w sposób głęboki i dojrzały. Nie miałem rodziny na utrzymaniu. Miałem szczęście, że w moich późnych dwudziestkach udało mi się zacząć pracować w edukacji i wyjść z sektora niestabilnych zawodów. Nigdy nie musiałem jeździć skuterem do późnej nocy, przejeżdżać na czerwonym świetle i pędzić, żeby wyrobić jakiekolwiek zarobki w brutalnej platformie dostaw jedzenia, dla której pracowałem. A potem po prostu zmyć się od The Bricklayers Arms, jakby plama.

Bo ten odważny, nowy świat wymaga zdrowego naczynia.

Wiadomo powszechnie, że jednym z ulubionych pisarzy Travisa Kalanicka, współzałożyciela i byłego CEO Ubera, jest Ayn Rand. Kalanick głęboko podziwia jej tematykę zaciekłej niezależności, pozostawiając w tyle przestarzałe aspiracje wielkiego państwa i stawiając na radykalny indywidualizm. To właśnie stanowi wzór dla gigantów gig economy, jak Uber czy Deliveroo. Minęły czasy zakurzonych, skorumpowanych związków zawodowych, stałych godzin i managerów patrzących ci na ręce. Teraz jesteś renegatem, gwiazdą rocka, pędząc w nocy na rowerze lub w samochodzie, a aplikacja to twój wierny, odważny towarzysz. Ale jeśli zaczniesz odrzucać kursy, bo są za daleko, albo nie przyjmiesz ich, gdy pasażer jest pijany i agresywny, aplikacja coraz częściej wykluczy cię z popularnych godzin tzw. „surges”: sobotnich i piątkowych nocy. A jeśli twój pojazd ulegnie uszkodzeniu lub zachorujesz na jakiś czas, ubieganie się o jakiekolwiek odszkodowanie czy zasiłek chorobowy to żmudny proces wypełniania formularzy online, który na dobrą sprawę daje symboliczne kwoty. I to nie wspominając już o stale rosnącej prowizji pobieranej przez Ubera i Deliveroo.

Albo o zwiększonym ryzyku śmierci lub wypadku.

Badanie z 2022 roku przeprowadzone przez UCL z udziałem 319 freelancerów jeżdżących na dostawy jedzenia, wykazało, że byli oni trzy razy bardziej narażeni niż zatrudnieni kurierzy na uszkodzenia pojazdów w kolizjach. Kurierzy rozliczani za dostawę skarżyli się również na większą presję czasu i częstsze łamanie przepisów ruchu drogowego, w tym przejazd na czerwonym świetle i przekraczanie prędkości, a 63% deklarowało brak przeszkolenia z zakresu bezpieczeństwa na drodze lub wyposażenia ochronnego.

W Stanach Zjednoczonych praca jako kierowca dostarczający zamówienia za pomocą aplikacji uważana jest za jedno z najbardziej niebezpiecznych zajęć. Przełomowy raport organizacji Gig Workers Rising dokumentuje co najmniej 80 zabitych pracowników app-based delivery w latach 2017-2022, w wyniku napadów z bronią w ręku i rabunków. Jednak liczba ta może być znacznie wyższa, ponieważ platformy dostaw nie są prawnie zobowiązane do raportowania wypadków śmiertelnych federalnym agencjom, takim jak OSHA, co powoduje poważne niedoszacowanie liczby zgonów i urazów.

I to tylko dostawy. Świat gig economy to nie tylko jedzenie czy taksówki. To zdigitalizowany, algorytmiczny system, który przenika niemal wszystkie aspekty przemysłu, opieki zdrowotnej, edukacji. W pewnym sensie wszystkiego w naszym życiu; kultury czy romansów. A to jest bardzo trudne do zmierzenia, ochrony praw i bezpieczeństwa, by nie stać się tylko profilem czy statystyką.

Ale nie wskazuję palcem. Night City opowiada przede wszystkim o ludziach, humorze, radości, wspólnym działaniu i człowieczeństwie wobec tego dziwnego, nowego świata: by go utrwalić i zbadać. Wielu z nas dobrze zna New Employments Bill, uchwalony w zeszłym roku, dający ustawowy zasiłek chorobowy i prawo do zrzeszania się w związkach, ale czas pokaże, czy te zmiany naprawdę coś zmienią i czy reszta świata pójdzie podobną, pozytywną drogą. Po tylu latach pesymizmu w obliczu korporacyjnych gigantów trudno ufać rządom i zwalniającej erozji instytucji, które uważamy za oczywiste i bliskie sercu.

Ale wierzę, że pojawiły się już iskrzenia nadziei. I może jest jakiś nieco lepszy sposób na przetrwanie.

Night City gra w Southwark Playhouse od 10 września do 3 października.

Bilety i więcej informacji na: https://southwarkplayhouse.co.uk/productions/night-city/



Najnowsze artykuły

1
Zdjęcie: Laureat Tony Cinco Paul zapowiada nowy musical SWEET JESUS Photo
2
Wideo: Kerry Ellis i inni wykonują „Little Women” z JO - THE LITTLE WOMEN MUSICAL Photo
3
Mężczyzna skazany na 2 lata więzienia za duszenie widza, który śpiewał podczas WE WILL ROCK YOU Photo
4
Shoshana Bean, LJ Benet i inni dołączą do The Rescues w Le Poisson Rouge Photo
5
Wideo: Ethan Slater, Betsy Wolfe i inni wykonują 'Skid Row (Downtown)' w LITTLE SHOP OF HORRORS Photo
6
LITTLE SHOP OF HORRORS ustanawia rekord przedstawień i wrześniowe obchody Photo
7
Gina Torres zagra w BUENA VISTA SOCIAL CLUB na Broadwayu Photo
8
Wideo: OH, MARY! zadebiutuje na HBO w 2027 roku - Zobacz zwiastun Photo
9
HEATHERS THE MUSICAL zagra ostatni spektakl w październiku Photo
10
Jasmine Amy Rogers, Jimin Moon i inni w obsadzie I PUT A SPELL ON YOU: A SANDERSON SISTER ACT Photo

BroadwayWorld TV


Ticket Central
Hot Show
Tickets From $59
Hot Show
Tickets From $70
Hot Show
Tickets From $72
Hot Show
Tickets From $106
To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.