Skip to main content
Shop Merch Add a Show Listing
My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Recenzja: NIGHT CITY, Southwark Playhouse

Nowa sztuka skupia się na życiu pracowników gig economy w Londynie

By:
Recenzja: NIGHT CITY, Southwark Playhouse

4 stars

Na pierwszy rzut oka Night City wydaje się klasyczną historią chłopak poznaje dziewczynę – a konkretnie, kierowca rideshare poznaje kelnerkę i zabiera ją rano na zobaczenie dinozaurów w Crystal Palace. Jednak to, co wyłania się z tych fundamentów, to nieustępliwy list miłosny do Londynu i szczery obraz życia pracowników gig economy, którzy utrzymują miasto na powierzchni.

Nasi bohaterowie, Jack (Jack Ambrose) i Tia (Bex Smith), reprezentują przeciwstawne podejścia do swojej pracy, inspirowane własnymi doświadczeniami autora Maxa Wilkinsona, który równolegle do pisania wykonywał różne dorywcze zajęcia. Pewny siebie Jack jest gotów zrobić wszystko, by związać koniec z końcem, nawet jeśli oznacza to wykorzystywanie innych kierowców, podczas gdy Tia romantyzuje pracę na zmiany i poświęca wolny czas na pisanie powieści upamiętniającej życie w stolicy.

Wydarzenia w sztuce, wzloty i upadki tych postaci, wynikają bezpośrednio z charakteru ich pracy – nieudana próba zrzeszania się w związki zawodowe, niesprawiedliwe zwolnienia, eksmisje. Z czasem fabuła rozwija się w wiarygodną opowieść o korporacyjnym spisku, który wplątuje Jacka i stawia go w sytuacji faustowskiego wyboru. Odwołania do Employment Rights Act, który w grudniu ubiegłego roku zakazał umów zerowych godzin, pomagają zrozumieć siły polityczne działające w tle, jednak prawdziwą siłą polityczną przedstawienia jest płynne połączenie przepisów z ich wpływem na życia ludzi.

Kompania Night City. Photo credits: Lidia Crisafulli

Jako łagodniejszy i bardziej afirmujący życie kontrapunkt dla potencjalnie ponurej sztuki, śledzimy też losy opiekunki dorosłych Tamary (Helena Pipe) oraz zabawne starcie stylów życia, które następuje, gdy zostaje przydzielona do opieki nad bogatą starszą kobietą z Camberwell. Mimo to Wilkinson nie unika trudnej rzeczywistości Tamary – firma, dla której pracuje, jest na skraju prywatyzacji, co ogranicza jej czas spędzony z podopiecznymi i naraża ich na jeszcze większe ryzyko.

Wiele tego udało się zmieścić w 90-minutowym czasie trwania, a fakt, że narracja Night City nie rozpada się całkowicie, świadczy o ciężkiej pracy aktorów, którzy grają również szeroką gamę postaci poza trzema głównymi bohaterami. Efekt jest bezwzględny – obraz nowoczesnego miasta, gdzie życie ludzi biegnie w zawrotnym tempie i często przenika się nawzajem.

Scenografia Olivii Jamieson oraz oświetlenie i projekcje wideo Arnima Friessa są immersyjne, a jednocześnie nie rozpraszają. Postacie przechodzą przez łańcuchy zwisające z sufitu, a błyski światła uwydatniają podziały i zmieniające się układy sił między nimi. Ruch sceniczny Rose Ryan nadaje elegancję nagłym przejściom między scenami, ale ma też w sobie element przemocy; postacie nie tylko tańczą, ale także atakują, ścigają się i uciekają przed sobą.

Pisanie Wilkinsona jest najsilniejsze, gdy nabiera poetyckiego wymiaru, dostrzegając surowe piękno londyńskiej nocy w drodze do domu po zmianie. Czasem odbywa się to kosztem fabuły; po delikatnie ukazanym obrazie śniegu na Old Kent Road po tragedii następuje niezdarnie wstawiona scena sądowa, która wydaje się zbyt usilnym próbą szybkiego połączenia narracji trzech bohaterów w spójną całość.

Szkoda kończyć sztukę na tak mało niejednoznacznej nucie – wiele z uroku tych postaci i siła politycznego przesłania Night City tkwi w niestabilności ich losów.

Night City gra w Southwark Playhouse do 3 października

Photo credits: Lidia Crisafulli



Najnowsze artykuły

1
Recenzja: TARTUFFE (REMIXED), w reżyserii Marka Rylance'a Photo
2
Recenzja: FIRE FIRE, Arcola Theatre Photo
3
Wideo: Opublikowano zwiastun AS YOU LIKE IT w Shakespeare's Globe Photo
4
Recenzja: DON GIOVANNI, Royal Ballet & Opera Photo
5
Imelda Staunton otrzymuje Honorowy Fellowship od RADA Photo
6
Wideo: Ariana Madix przygotowuje się do dołączenia do JUST IN TIME i śpiewa 'Ain't That A Shame' w nowych materiałach z prób Photo
7
Zdjęcia: Pierwsze spojrzenie na THE FRUITS OF OUR LABOR w Arena Stage Photo
8
Wideo: Aidan Olmo wyrusza w trasę z BUENA VISTA SOCIAL CLUB Photo
9
Wideo: Lizzo i Aaron Tveit śpiewają synchronicznie do 'El Tango de Roxanne' z MOULIN ROUGE Photo
10
Ekskluzywnie: Za kulisami pierwszej próby THE ASK z Shannon Purser i Marilu Henner Photo

BroadwayWorld TV


Ticket Central
Hot Show
Tickets From $59
Hot Show
Tickets From $70
Hot Show
Tickets From $72
Hot Show
Tickets From $106
To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.