Dostępne języki
![]()
Piękno BBC Proms polega na tym, że nie zawsze wiadomo, czego się spodziewać - a czasem najbardziej nieprawdopodobne wydarzenie staje się jednym z naszych absolutnie ulubionych. Tak właśnie poczułem się wczoraj wieczorem w Royal Albert Hall, gdy Altın Gün weszło na scenę, aby uczcić swój album Garip, który jest hołdem dla legendarnego tureckiego muzyka ludowego Neşeta Ertaşa. To nowoczesne spojrzenie na muzykę, którą dorastali słuchając.
Obecność Julesa Buckleya, dyrygującego BBC Symphony Orchestra, okazała się genialnym posunięciem; w ostatnich latach Buckley był stałym gościem Proms, dyrygując koncertami upamiętniającymi Stevie Wondera i jego Innervisions oraz Florence + The Machine i ich Lungs, między innymi. Na początku tego roku jego współpraca z Harrym Stylesem przy "Coming Up Roses" oraz jednorazowy koncert w ramach festiwalu Meltdown w Southbank Centre pokazały, jak biegły jest w reinterpretacji istniejących utworów i wykorzystaniu orkiestry w popowych piosenkach. Dodał też swój magiczny dotyk do debiutanckiego występu Altın Gün na Proms.
Będąc połączeniem tradycyjnej tureckiej muzyki ludowej i nowoczesnego psychodelicznego rocka, muzyka ta jest złożona już sama w sobie - ale dodanie orkiestry wzbogaciło brzmienie, nie komplikując go nadmiernie. Grzmot klawesynu, uderzenia gongu i płynność sekcji smyczkowej sprawiały, że muzyka nabrała kinowego charakteru, czasami przypominając epicki film. Inne utwory były bardziej radosne i lekkie, co wyraził w tańcu pewien Prommer stojący tuż przed sceną. Biorąc pod uwagę owacje na stojąco na zakończenie, jego ekspresja oddała atmosferę całej sali przez około 100 minut.
Występy Deryi Yıldırım w trakcie Proms i podczas bisu również cieszyły się dużą popularnością, w szczególności premiera „Ağit”; utwór ten napisał Taner Akyol, rozwijając go przez około dekadę. Jasność wokalu Yıldırım w połączeniu z jej mistrzostwem gry na bağlamie sprawiły, że ona i Akyol otrzymali bardzo ciepłe przyjęcie od publiczności. Występy Yıldırım z Altın Gün pozwoliły także na znakomite harmonie wokalne.
W tym kontekście często mówi się o strunach głosowych jako instrumencie, chociaż często nie odczuwa się takiego wrażenia. W tym przypadku jest inaczej. Pewnie pomaga fakt, że nie znam języka i nie znam tekstów, ani nie czuję potrzeby ich analizowania, lecz ten szczególny styl śpiewu naprawdę potwierdza tezę o „głosie jako instrumencie”. Główny styl nazywa się Makam, który dla ucha wprawionego półprofesjonalnie brzmi podobnie do Ragi; służy jako dodatkowa linia melodyczna w utworze i ma silną moc wyrażania emocji.
Wokal Erdinça Ecevita był potężny, wypełniając bez trudu przestrzeń przypominającą przepaść w Royal Albert Hall — a kunszt całego zespołu (w połączeniu z BBC Symphony Orchestra) był absolutnie nienaganny. Od wirtuozowskiego wykonania na bağlamie Ecevita po dynamiczną grę Chrisa Bruininga w sekcji perkusji, wydawało się, że wszyscy zostali stworzeni do występów na tej scenie.
Można śmiało powiedzieć, że ten koncert był niczym objawienie. Ekscytujące doświadczenie, które bardzo często jest efektem szczęśliwego wyboru z programów Proms — i dzięki biletom Promming za 8 funtów oraz dobrze wycenionym miejscom w Choir Stalls, przysmak dostępny dla sporej grupy miłośników muzyki. Nie ma nic lepszego niż muzyka na żywo, a jeszcze lepiej, gdy twoje oczekiwania zostają przekroczone.
BBC Proms odbywają się w Royal Albert Hall do 12 września
Fot. Andy Paradise