Dostępne języki
Genovia będzie kontynuować bez swojej królowej. Julie Andrews potwierdziła, że nie pojawi się w The Princess Diaries 3, długo wyczekiwanej trzeciej części franczyzy Disneya, o której Anne Hathaway niedawno ujawniła, że postępy są kontynuowane wraz z nowym scenariuszem.
„Nie zamierzam w niej grać” – powiedziała Andrews w wywiadzie dla TODAY opublikowanym 10 sierpnia. „Myślę, że historia jest nieco inna i nie jestem do końca pewna, jak to rozwiązują. Ale jest dla mnie za późno, by to zrobić. Uważam, że historia musi toczyć się wokół Księżniczki Mii. To jej historia. To tak naprawdę nie moja.”
Andrews, mająca 90 lat, stworzyła postać Królowej Clarisse Renaldi – surowej babki, która informuje Mię Thermopolis, że jest następczynią tronu Genovii – w filmie The Princess Diaries z 2001 roku, wyreżyserowanym przez Garry’ego Marshalla i opartym na powieści Meg Cabot. Powróciła w sequelu z 2004 roku, The Princess Diaries 2: Royal Engagement, który dał jej duet z Raven-Symoné w utworze „Your Crowning Glory” i był jednym z pierwszych występów Andrews na ekranie po operacji strun głosowych w 1997 roku.
Hathaway, która zagrała Mię w obu filmach, potwierdziła na początku tego roku, że trzecia część jest w trakcie realizacji w Disneyu.
W wywiadzie poruszono także temat nadchodzącego dokumentu o Julie Andrews, zapowiedzianego przez Walt Disney Company na 2027 rok i wyreżyserowanego przez R.J. Cutlera. Andrews udzieliła kilkudniowych wywiadów do projektu, którego jeszcze nie miała okazji zobaczyć.
„Jestem trochę zdenerwowana” – przyznała. „Ale uważam, że w moim wieku to chyba najlepszy czas, by się zgodzić na to.”
Na scenie Andrews zadebiutowała na Broadwayu w The Boy Friend w 1954 roku, a następnie stworzyła postaci Elizy Doolittle w My Fair Lady oraz Królowej Guinevere w Camelot. Później wróciła na Broadway w Victor/Victoria, za co otrzymała nominację do Tony, którą słynnie odmówiła w 1996 roku.