Dostępne języki
![]()
W wieku 10 lat moja córka była całkowicie oczarowana Magiczny flet w Opera Holland Park, co zapoczątkowało jej życiową miłość do opery, tańca i teatru. A co lepszego do wprowadzenia dzieci w świat opery niż zejście do króliczej nory jednej z najbardziej cenionych produkcji Opera Holland Park, Przygód Alice w Krainie Cudów.
Oczywiście nigdy nie dorówna to wyższym standardom Mozarta (w końcu, co by mogło?), Przygody Alice w Krainie Cudów miały swoją własną trajektorię. Premiera odbyła się na Yucca Lawn w Opera Holland Park w 2013 roku, a następnie wystawiana była w Walii, Irlandii oraz w teatrze Linbury Królewskiego Baletu i Opery, produkcja Willa Todda w nowej interpretacji w końcu trafia na główną scenę Opera Holland Park.
Wizualnie fascynująca, z hipnotyzującymi kolorami autorstwa projektantki kostiumów Leslie Travers oraz wiktoriańskim brązem łączącym się z wspaniałymi kwiatowymi dekoracjami stworzonymi przez Ceci Calf (opartymi na oryginalnych projektach Travers), maluchy zostaną wciągnięte w ten żywy, wyimaginowany świat. Jest wiele do podziwiania, od odważnej szkarłatnej sukni Królowej Kier, przez zeleną satynową gąsienicę, aż po nieskazitelny biały garnitur Białego Królika z odważnym pomponem na ogonie.
Opera Willa Todda, z librettem Maggii Gotlieb, osiąga swoje najlepsze momenty, gdy znakomita 11-osobowa orkiestra przechyla się w radosny, bluesowy numer wykonywany wspaniale przez artystę kabaretowego i operowego basistę Le Gateau Chocolat (grającego gąsienicę) oraz duchową piosenkę protestacyjną przez zniewolonych pracowników zwierzęcych monotonnie trzaskających marchewki i mieszających śmietanę w fabryce herbaty Królowej Kier.
Choć cały zespół, prowadzony przez Dominic Ellis-Peckham, produkuje odpowiednik "sześciu niemożliwych rzeczy przed śniadaniem"; Toby Coles na stłumionej trąbce, Fran Hills na fortepianie jazzowym i Glyn Matthews, który bawi się na perkusji, zasługują na szczególną pochwałę.
Jest też piękne 'Latałam wysoko w moich snach' Alice wykonywane przez Madeline Robinson na początku spektaklu – powtarzane ponownie na końcu. Chciałabym, aby to pojawiało się częściej w trakcie opery jako leitmotiv łączący wszystko.
Zbyt często chór nie jest zauważany, ale grupa ubrana w wiktoriańskie stroje robi więcej niż tylko utrzymywanie ruchu podczas zmian sceny. Dodają głębi i zabawy do wydarzeń w odpowiednio absurdalny sposób rodem z Carrolla.
Chociaż niektóre wątki fabularne były nieco mylące, niektóre melodie przeciętne, a niektóre postacie mniej wciągające niż inne (trwało mi chwilę, aby zorientować się, kdo to Humpty Dumpty), Opera Holland Park jest zawsze wspaniałym miejscem – idealnym, aby zabrać młodych widzów po raz pierwszy.
Jedna młoda dziewczynka, mająca około czterech lat, była tak oczarowana Alice, że z entuzjazmem podążała za nią po scenie podczas ukłonów – a potem postanowiła wdrapać się na scenę w nadziei, że rzeczywiście ją złapie. Takie wspomnienia mogą wpływać na dziecko przez całe życie, podobnie jak moja córka, która uważała, że jej pierwsze zetknięcie z operą w Opera Holland Park było najlepszą rzeczą na świecie.
Przygody Alice w Krainie Cudów wystawiane są w Opera Holland Park do 27 czerwca
Zdjęcia: Dill Design