Dostępne języki
BWW rozmawia z Kristiną Libby o wprowadzeniu Prawie umarłam dla tego?! na Festiwal Fringe w Edynburgu w 2026 roku.
Opowiedz nam trochę o Prawie umarłam dla tego?!
Prawie umarłam dla tego?! to przedstawienie dla ludzi, którzy chcą się śmiać, czuć, jak ich serce napełnia się wielkimi emocjami, a może jeśli naprawdę mi się uda, popłakać, a następnie wrócić do domu, myśląc o historiach, które sobie opowiadamy i jak to wpływa na nasze życie, o tym, jak opłakiwać, lub o tym, co znaczy głęboko i w pełni kochać, bez żadnych gwarancji, lub o tym, jak uczymy się, aby stać się sobą.
Krótko mówiąc, opowiada o kobiecie, która szuka miłości, znajduje bratnią duszę, traci tę bratnią duszę, prawie umiera, ma traumatyczną kontuzję mózgu, a następnie wraca z hukiem, aby znaleźć swój sposób na coś zupełnie nowego.
Dlaczego wprowadzasz to do Edynburga?
Kocham Edynburg i Fringe. Uważam, że to miejsce, w którym ludzie przychodzą, aby usłyszeć wspaniałe historie, i gdzie ludzie przychodzą, aby je opowiedzieć. To przedstawienie należy tam, zasługuje na dużą scenę i czeka na wspaniałych ludzi, którzy je odkryją.
Co wyróżnia je spośród innych przedstawień na Fringe?
To przedstawienie, które ma dotknąć wszystkich Twoich emocji i stworzyć świętą przestrzeń, aby naprawdę coś poczuć. Myślę, że wiele przedstawień próbuje bawić i być zabawnymi. Ale ja naprawdę chcę mieć wpływ na widownię w taki sposób, aby dać im pozwolenie na odczuwanie wszystkiego i opuszczenie sali z nadzieją i ekscytacją.
Co przynosi do przedstawienia nagradzany skrzypek Daniel S. Lee?
Daniel jest niezwykły - chwalony przez The New York Times za jego "urzekającą siłę" i "duszną grę", wnosi na żywo emocjonalną teksturę do przedstawienia, której po prostu nie można wytworzyć w inny sposób. Towarzyszy mi od 7 do 16 oraz od 24 do 28 sierpnia, a jego obecność całkowicie zmienia niektóre sceny. Jest coś w żywych skrzypcach, co sprawia, że widownia czuje rzeczy, których nie spodziewała się poczuć. Naprawdę wierzę, że podnosi to całe dzieło do wyższej rangi.
Co chciałabyś, aby widownia wyniosła z tego przedstawienia?
Byłam pocieszona, odkrywając, że jest wiele uniwersalności w tym, co doświadczyłam. Widzowie są w szoku z powodu tego, co zrobiłam, ale wszyscy wydają się odnosić do tego, mieć opinie i rozmawiać o tym, jak też tam byli. Prawie umarłam popełniając błędy, więc teraz nie musicie pozwolić, aby sytuacja tak się pogorszyła. Chcę, aby ludzie wyszli z uczuciem, że dano im pozwolenie, aby przestać udawać, zgodnie z oczekiwaniami, że chcą tego, czego naprawdę pragną. I aby się dużo śmiali.
Prawie umarłam dla tego?! zagości na Edfringe od 7-29 sierpnia
Treść sponsorowana