Dostępne języki
Colman Domingo prawie zagrał w projekcie filmowym wyreżyserowanym przez Stevena Spielberga na temat powstawania Porgy and Bess.
Podczas odcinka podcastu Amy Poehler z 9 czerwca, zdobywca Oscara dołączył do prowadzącej Poehler, aby porozmawiać o gościu odcinka, który gra w nowym filmie Spielberga Disclosure Day.
Na pytanie, jak poznał Domingo, 56-letni Spielberg wyjaśnił, że miało to miejsce podczas castingu do projektu, który nigdy nie doszedł do skutku.
“Miałem zamiar nakręcić film o Ira i George'u Gershwinie, a także film o procesie pisania i wystawiania Porgy and Bess,” powiedział Spielberg, 79 lat.
“Miałem scenariusz, byłem podekscytowany, obsadzałem go i szukałem Todda Duncana, który grał Porgy'ego [w oryginalnej produkcji Broadwayu z 1935 roku],” wyjaśnił Spielberg.
“Spotkałem wielu aktorów, a kiedy Colman wszedł na spotkanie, to był pierwszy raz, gdy go poznałem,” powiedział. “Po tym spotkaniu miałem zamiar obsadzić go w roli Todda Duncana.”
Porgy and Bess Gershwinów zadebiutowało w Teatrze Kolonialnym w Bostonie 30 września 1935 roku, a następnie otworzyło się w Teatrze Alvin w Nowym Jorku 10 października 1935 roku. Duncan i Anne Brown zagrali w tytułowych rolach.
Spielberg ujawnił, że film o powstawaniu opery nigdy nie powstał.
“Co się stało, to to, że właściwie obsadziłem już wielu aktorów do filmu, a potem miałem coś, co rzadko się zdarza, gdy jestem już tak daleko w projekcie,” ujawnił Spielberg. “Miałem pewne wątpliwości co do projektu i postanowiłem nie kontynuować jego realizacji. To jedyny powód, dla którego Colman i ja wtedy nie pracowaliśmy razem.”
Jednak to nie był koniec ich hollywoodzkiej relacji.
“Pamiętając Colmana, jak dobrze go znałem, obsadziłem go w Lincoln, grając szeregowca Greena,” powiedział Spielberg. “I to był pierwszy raz, gdy faktycznie współpracowaliśmy zawodowo razem.”
To nie byłoby ostatnie z ich współpracy. Domingo gra obok Disclosure Day z Emily Blunt, Joshem O’Connor'em, Eve Hewson, Wyattem Russellem i Colinem Firthem. Film sci-fi miał premierę 12 czerwca.
Nazywając Domingo “marzeniem” do pracy, Spielberg wyjaśnił: “Kiedy graces twój plan zdjęciowy, przynosi dobroć, współpracę, miłość oraz prawdziwe poczucie ‘Zróbmy sobie radość podczas ciężkiej pracy.’”
“Sprawia, że reżyser z niecierpliwością czeka na pracę następnego poranka,” podsumował Spielberg.
Zdjęcie: Walter McBride